Postawiono je trzem influencerom z branży fitness: Katarzynie Dziurskiej (449 tys. obserwujących na Instagramie), Katarzynie Oleśkiewicz-Szubie (106 tys. subskrybentów), Piotrowi Liskowi (57,7 tys. followersów) oraz spółce Olimp Laboratories, produkującej farmaceutyki oraz suplementy diety. Według ustaleń UOKiK spółka ta zawierała z twórcami umowy, w których zobowiązywała się do zapłaty za publikację postów i relacji w serwisie Instagram na temat produkowanych przez nią artykułów. W korespondencji namawiała ich jednak do stosowania niejasnych oznaczeń, sprzecznie do zaleceń komunikowanych od pewnego czasu przez UOKiK. Influencerzy mieli bowiem oznaczać wpisy hashtagami takimi jak np. #olimpad #nazwaproduktu.
– Stosowanie hashtagu składającego się z połączenia nazwy firmy z anglojęzycznym skrótem „ad” (reklama – red.) niewiele ma wspólnego z transparentnymi działaniami reklamowymi w internecie, zwłaszcza że Olimp Laboratories w e-mailach do swoich partnerów biznesowych nawiązuje do „mocnego zainteresowania UOKiK poczynaniami influencerów na portalach Social Media” – mówi Tomasz Chróstny.