Spot reklamowy Heyah z kotem Ryśkiem w roli głównej, który myląc z kontaktem elektrycznym świński ryj wkłada w niego wtyczkę od lampy, doczekał się postępowania przed Radą Reklamy. Skarżąca, matka dwuletniego dziecka uznała, że przedstawia on treści niedopuszczalne.
„Podczas jej emisji propagowana jest przemoc (...). Po jej emisji mój niespełna 2-letni syn zaczął powtarzać jej treść, wkładając sobie ładowarkę telefoniczną do nosa!!! Proszę o zbadanie sprawy, gdyż nie jest to jedyna tego typu reklama Heyah.
Jako konsument jestem zbulwersowana i żądam usunięcia reklamy” – czytamy w uzasadnieniu skargi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.