Podatnicy, którzy nie chcą zapłacić podatku od dochodu ze sprzedaży w 2013 r. mieszkania lub domu kupionego w 2008 r. muszą złożyć do urzędu skarbowego odpowiednie oświadczenie. Często o tym zapominają i w efekcie tracą prawo do preferencji.
Ulga meldunkowa polega na tym, że podatnik, który kupił mieszkanie między 1 stycznia 2007 r. a 31 grudnia 2008 r., nie płaci podatku przy jego sprzedaży, jeżeli był zameldowany w tym lokalu przez co najmniej 12 miesięcy i złoży oświadczenie w urzędzie skarbowym, że spełnia warunki do zwolnienia.
Reklama

Reklama
Oświadczenie trzeba złożyć do 30 kwietnia roku następnego po tym, w którym sprzedana została nieruchomość. Przykładowo, jeśli podatnik kupił mieszkanie w czerwcu 2008 r., był w nim zameldowany przez cały 2010 r. i sprzedał je w 2013 r., to aby skorzystać z ulgi meldunkowej, musi złożyć oświadczenie do 30 kwietnia 2014 r.
Przepisy nie określają wzoru formularza oświadczenia o uldze meldunkowej.
– Wystarczy, że podatnik napisze pismo zaadresowane do naczelnika urzędu skarbowego, w którym poinformuje, że korzysta z ulgi meldunkowej, bo w sprzedawanej nieruchomości był zameldowany na pobyt stały przez okres nie krótszy niż 12 miesięcy – wyjaśnia Konrad Zawada, rzecznik prasowy Izby Skarbowej w Krakowie.
W piśmie należy podać swoje dane: imię, nazwisko, adres i PESEL. Należy je również podpisać. Można też dołączyć zaświadczenie z urzędu miasta lub gminy potwierdzające czas zameldowania w sprzedawanym mieszkaniu lub domu. Zaświadczenie takie nie jest obowiązkowe, ale stanowi dodatkowy dokument potwierdzający prawo do ulgi w PIT.
Obowiązek złożenia oświadczenia potwierdził również m.in. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w wyroku z 19 maja 2010 r. (sygn. akt I SA/Łd 1135/09).
Ważna data zakupu i sprzedaży
Warunki ulgi mieszkaniowej dotyczą podatników, którzy sprzedali w ubiegłym roku mieszkanie lub dom kupiony w 2008 r. Ci, co kupili wcześniej, w ogóle nie muszą się martwić o PIT, bo jeżeli sprzedali je w 2013 r. (lub później), to i tak minęło już pięć lat od nabycia. W takiej sytuacji w ogóle nie powstaje przychód do opodatkowania.