Zwiększoną kwotę odliczenia stosuje się nie w zależności od tego, ile podatnik ma dzieci, lecz od tego, na ile z nich przysługuje odpis. Muszą o tym pamiętać rodziny wielodzietne, które mają prawo do ulgi nie na wszystkie, lecz tylko na niektóre z dzieci.
Przypomnijmy, że w rozliczeniu z fiskusem za 2013 r. w rodzinach wychowujących co najmniej troje dzieci ulga została podniesiona. W uproszczeniu – kwotę wyższą o połowę (1668,12 zł rocznie) można odliczyć na trzecie dziecko, z kolei aż o 100 proc. (2224,08 zł rocznie) – na czwarte i każde kolejne.
W praktyce może się zdarzyć, że w rodzinie jest np. czworo dzieci, ale ulga przysługuje tylko na najmłodsze. Wówczas podatnik będzie mógł wpisać do zeznania 1112,04 zł, a nie 2224,08 zł. Co więcej, o tym, czy będzie miał do tego prawo, zdecyduje wysokość jego rocznych dochodów. To liczba dzieci uprawnionych do ulgi (a nie wszystkich posiadanych) jest bowiem brana pod uwagę przy ocenie, czy rodzic stosuje limit dochodów. W naszym przykładzie, mimo że podatnik ma czworo dzieci, dla potrzeb PIT jest traktowany tak, jakby wychowywał jedno. Musi więc stosować limit dochodów.