Zwiększoną kwotę odliczenia stosuje się nie w zależności od tego, ile podatnik ma dzieci, lecz od tego, na ile z nich przysługuje odpis. Muszą o tym pamiętać rodziny wielodzietne, które mają prawo do ulgi nie na wszystkie, lecz tylko na niektóre z dzieci.
Reklama
Zasady odliczania ulgi na dzieci / Dziennik Gazeta Prawna
Przypomnijmy, że w rozliczeniu z fiskusem za 2013 r. w rodzinach wychowujących co najmniej troje dzieci ulga została podniesiona. W uproszczeniu – kwotę wyższą o połowę (1668,12 zł rocznie) można odliczyć na trzecie dziecko, z kolei aż o 100 proc. (2224,08 zł rocznie) – na czwarte i każde kolejne.
W praktyce może się zdarzyć, że w rodzinie jest np. czworo dzieci, ale ulga przysługuje tylko na najmłodsze. Wówczas podatnik będzie mógł wpisać do zeznania 1112,04 zł, a nie 2224,08 zł. Co więcej, o tym, czy będzie miał do tego prawo, zdecyduje wysokość jego rocznych dochodów. To liczba dzieci uprawnionych do ulgi (a nie wszystkich posiadanych) jest bowiem brana pod uwagę przy ocenie, czy rodzic stosuje limit dochodów. W naszym przykładzie, mimo że podatnik ma czworo dzieci, dla potrzeb PIT jest traktowany tak, jakby wychowywał jedno. Musi więc stosować limit dochodów.
Wszystkie te zasady potwierdziło Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytania DGP.

Co mówią przepisy

Ulga przysługuje na każde małoletnie dziecko, w stosunku do którego podatnik wykonywał władzę rodzicielską (albo funkcję opiekuna prawnego lub rodziny zastępczej). Stosuje się ją też odpowiednio do podatników utrzymujących pełnoletnie dzieci (ale nie wszystkie, tu są wyjątki). Wynika to z art. 27f ustawy o PIT (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 361 z późn. zm.).
Wiesława Dróżdż, rzecznik prasowy ministra finansów, powiedziała nam, że użyte w przepisie sformułowanie „w stosunku do którego” oznacza, iż niezależnie od liczby posiadanych dzieci dla potrzeb stosowania ulgi podatnik uwzględnia wyłącznie te, które spełniają warunki wskazane w ustawie.
– Jeśli więc podatnik jest rodzicem np. trojga dzieci, z których tylko dwoje objętych jest ulgą, to stosuje kwoty odliczenia na dwoje, a nie na troje dzieci – mówi Wiesława Dróżdż.
Jak podkreśla Grzegorz Wachołek, kierownik Zespołu Podatków Bezpośrednich ECDDP, w praktyce oznacza to, że rodziny wielodzietne nie są bezwarunkowo uprawnione do stosowania zwiększonej ulgi, począwszy od trzeciego dziecka.
– Aby uwzględnić zwiększoną ulgę wobec trzeciego, czwartego i kolejnego dziecka, konieczne jest, aby także pozostałe spełniały warunki odliczenia – tłumaczy ekspert ECDDP.

Dzieci objęte ulgą

Rafał Sidorowicz, doradca podatkowy w MDDP, wskazuje, że taki sposób kalkulacji ma istotne znaczenie w przypadku rodzin wielodzietnych, w których część potomstwa jest już pełnoletnia.
– W stosunku do takich dzieci stosowanie ulgi zostało bowiem obwarowane dodatkowymi warunkami – podkreśla Rafał Sidorowicz.
Ograniczeń jest kilka. Preferencja na dzieci pełnoletnie przysługuje do ukończenia przez nie 25 lat i tylko jeśli się uczą. Nie mogą też zarobić więcej niż 3089 zł rocznie. Do tej kwoty wlicza się dochody opodatkowane skalą (z wyjątkiem renty rodzinnej) oraz ze zbycia papierów wartościowych (o których mowa w art. 30b ustawy o PIT). Powyższe kryteria (wiek, nauka, limit dochodów) nie dotyczą dzieci, które w związku z niepełnosprawnością pobierają zasiłek (dodatek) pielęgnacyjny lub rentę socjalną.
Z kolei do wszystkich dzieci stosuje się zasadę, że ulga nie przysługuje od miesiąca, w którym umieszczono je w instytucji zapewniającej całodobowe utrzymanie (np. młodzieżowym ośrodku wychowawczym) albo wstąpiły w związek małżeński.
– Należy zatem pamiętać, że niektóre zmiany, np. stanu cywilnego czy ukończenie przez uczące się dziecko 25 lat, wykluczają możliwość odliczenia na nie ulgi – wyjaśnia Magdalena Szczepańska, konsultant podatkowy w ECDDP.
Takie dziecko nie jest więc brane pod uwagę przy ustalaniu przysługującej rodzicom kwoty odliczenia.

Dochody rodzica

Nie tylko wielkość ulgi, lecz także stosowanie ograniczenia w postaci limitu dochodów rodzica uzależnione jest od tego, ile dzieci w rodzinie spełnia warunki z ustawy o PIT.
– W sytuacji gdy podatnik ma dwoje, troje lub więcej dzieci, ale tylko jedno jest objęte ulgą, to osoba taka traktowana jest jak wychowująca jedno dziecko i w konsekwencji stosuje się do niej limit dochodów – potwierdza Wiesława Dróżdż z MF.
Marzena Rączkiewicz, ekspert księgowości płacowej w Roedl & Partner, wyjaśnia, że zgodnie z nowymi zasadami z ulgi nie skorzystają rodzice, którzy wychowują lub utrzymują jedno dziecko i osiągają wysokie zarobki, gdyż ustawodawca wprowadził kryterium dochodowe jako warunek odliczenia.
– Brana jest przy tym pod uwagę liczba dzieci uprawnionych do ulgi – podkreśla Marzena Rączkiewicz.
Limit dochodów został zróżnicowany. W przypadku małżonków i osób samotnie wychowujących dzieci wynosi 112 tys. zł rocznie. Rodzice niemający ślubu (lub będący małżeństwem tylko przez część roku) limit ustalają odrębnie, a do każdego z nich zastosowanie ma kwota 56 tys. zł rocznie.
W ocenie Marzeny Rączkiewicz mimo tych wszystkich ograniczeń ulga spełnia swój cel, jakim jest wsparcie rodzin z dziećmi z uwagi na pogarszającą się sytuację demograficzną. Na zmianach skorzystają bowiem rodziny wychowujące troje i więcej dzieci uprawnionych do ulgi.
– Nadal jednak pojawiają się pytania, czy jest ona właściwie adresowana – zwraca uwagę ekspert Roedl & Partner.
Dodaje, że wielu podatników o niższych dochodach w praktyce nie może skorzystać z odliczenia (z uwagi na zbyt niski podatek), pomimo że wychowują kilkoro dzieci nim objętych.

Wielu podatników o niższych dochodach w praktyce nie może skorzystać z odliczenia

Etap legislacyjny
Projekt założeń zaopiniowany przez Komitet Rady Ministrów ds. Cyfryzacji