Na 13 lipca br. wyznaczono termin rozprawy w sprawie dotyczącej przepisu mówiącego o tym, że TK w pełnym składzie musi obradować w obecności minimum 11 sędziów. Wniosek kwestionujący tę regulację złożył do trybunału premier.

Potwierdza się podana przez DGP informacja, że w orzekaniu nie wezmą udziału tzw. buntownicy, czyli sędziowie TK kwestionujący prawo Julii Przyłębskiej do dalszego pełnienia funkcji prezes trybunału.

Przypomnijmy, Mateusz Morawiecki uznał, że niezgodny z ustawą zasadniczą jest art. 37 ust. 2 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK, który stanowi, że rozpoznanie sprawy przez TK w pełnym składzie wymaga udziału co najmniej 11 sędziów.

Prezes Rady Ministrów uważa, że ustanawiając takie kworum, ustawodawca przyjął rozwiązanie dysfunkcjonalne, sprzeczne z konstytucyjnym wzorcem i uniemożliwiające realizację wartości wynikających z ustawy zasadniczej, w tym sprawnego wykonywania przez TK jego kompetencji.

Zdaniem Morawieckiego przepis jest niezgodny z konstytucją w zakresie, „w jakim uniemożliwia orzekanie przez TK w pełnym składzie w sytuacji odmowy orzekania przez mniejszość konstytucyjnego składu Trybunału Konstytucyjnego”.

Jak wynika z informacji podanej na stronie TK i tak, jak już informował DGP, w składzie orzekającym znaleźli się: Jarosław Wyrembak (sprawozdawca), Stanisław Piotrowicz (przewodniczący), Justyn Piskorski, Bartłomiej Sochański oraz Piotr Pszczółkowski. Żaden z wymienionych nie podpisał listu do Przyłębskiej zawierającego żądanie zwołania Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK w celu wyłonienia kandydatów na prezesa TK.