Połączone komisje senackie odrzuciły projekt obligujący notariuszy do rejestracji obrazu i dźwięku z przeprowadzanych czynności.

„Notariusz utrwala przebieg czynności notarialnych za pomocą urządzenia rejestrującego obraz i dźwięk” – taki przepis przewidywał senacki projekt nowelizacji prawa o notariacie, zaproponowany przez grupę senatorów na czele z Lidią Staroń (druk senacki 75). Rozwiązanie przychylnie ocenił rzecznik praw obywatelskich, a także resort sprawiedliwości. Przeciwna była natomiast Krajowa Rada Notarialna. Zwracała uwagę, że „zapis będzie pełnił jedynie rolę dowodową na etapie sporu między stronami, natomiast nie zapewni realnej ochrony przed ewentualnymi nadużyciami na etapie dokonywania samej czynności”. Wskazywała też m.in. na zagrożenia dla tajemnicy notarialnej oraz sprzeczność z RODO. Stowarzyszenie Notariuszy RP podniosło zaś m.in., że obowiązek taki nie istnieje w żadnych z 89 państw, w których funkcjonuje tzw. notariat łaciński.

We wtorek po ponad dwuletniej przerwie do I czytania projektu powróciły senackie komisje. Senator Staroń zgodziła się na ustępstwa: nagrywane byłyby jedynie czynności mające formę aktu notarialnego, a strony nie miałyby dostępu do nagrania, przechowywanego przez 10 lat w kancelarii notarialnej. Dalej idące poprawki zaproponowała wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka, która optowała m.in. za rejestracją jedynie dźwięku, już bez obrazu. Ostatecznie wobec braku kompromisu komisje zarekomendowały Senatowi odrzucenie projektu w całości. ©℗