Autopromocja

Zawyżanie cen paliwa przez Orlen: Jak poprawnie oszacować szkodę i dlaczego nie jest to takie oczywiste

 Daniel Obajtek
Daniel ObajtekNewspix / Attila Husejnow
17 stycznia 2023

Uznawanie, że opisy i wyliczenia szkody oparte na kontrfaktycznych scenariuszach rozwoju sytuacji nie mogą być podstawą zasądzania odszkodowań, to przeszłość.

W prasie huczy o szkodach, jakie wszyscy mieliśmy ponieść w wyniku „stabilizacji” rynku paliw przez PKN Orlen. Ustalanie szkody w takich sprawach jest skomplikowane, bo wykazanie naruszenia i jego skutków wymaga więc badania, jak kształtowałaby się sytuacja na rynku, gdyby do naruszenia nie doszło.

Obowiązek badania scenariuszy

Ustawa o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji (Dz.U. z 2017 r.) ustanawia domniemanie, że takie naruszenie wywołuje szkodę. Pokrzywdzony może wnosić, by sąd określił jej wysokość wedle uznania. Wystarczy, że wykaże, że ścisły dowód jest nadmiernie utrudniony. Ustawa implementuje przy tym europejską dyrektywę 2014/104/UE. Jej prawidłowe stosowanie jest zatem kwestią prawa europejskiego. Upoważnia też sądy do stosowania wytycznych Komisji Europejskiej dotyczących sposobu określania szkody.

W przypadku stosowania przez przedsiębiorcę dominującego nadmiernie wygórowanych cen prawo nie mówi, jakiego ich poziomu nie można przekroczyć. Dlatego dla samego stwierdzania naruszenia trzeba ustalić, czy ceny stosowane przez dominanta były wyższe niż te, jakie mógłby on stosować na niezakłóconym, konkurencyjnym rynku. Sądy mają obowiązek ustalać to samodzielnie, bez oglądania się na UOKiK.

Sam fakt, że przedsiębiorca dominujący stosował wyższe ceny, nie przesądza sprawy. Takie działanie może mieć obiektywne uzasadnienie, które musi być prokonkurencyjne, tzn. dowodzić, że dana praktyka prowadzi do rezultatów, którym normalnie ma służyć konkurencja – zwiększania innowacyjności, polepszania jakości produktów itp. Nie mogą nim być względy społeczne czy polityczne. Zostało to zresztą przesądzone w wyroku dotyczącym przejęcia przez PKN Orlen spółki Polska Press. SOKiK zgodził się wówczas z koncernem, że był zobowiązany uwzględniać tylko wpływ koncentracji na stan konkurencji, a nie na wartości chronione innymi dziedzinami prawa, takie jak swoboda głoszenia poglądów i pluralizm prasy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png