- W wydziałach cywilnych sądów okręgowych znaczna część spraw dotyczy problemów zwykłych ludzi, związanych z rozwodami, odszkodowaniami, niewykonaniem umów. Kto by się zastanawiał nad polityką, rozstrzygając takie sprawy? - zauważa Grażyna Łuczak, sędzia w stanie spoczynku, ostatnio orzekała w Sądzie Okręgowym w Tarnobrzegu.
Została pani asesorem sądowym w 1982 r., dwa lata później sędzią. Nie miała pani wątpliwości co do tego, czy wybór tego zawodu był słuszny? Wyobrażam sobie, że na początku lat 80. takie wątpliwości mogły być silniejsze niż dziś.
Wie pan, dla mnie w ogóle nie był to zawód związany z polityką.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.