Chodzi o wdrożenie nowego rozporządzenia Rady UE nr 2019/1111 z 2019 r., które zastąpi dotychczas obowiązujące w tym zakresie przepisy i właśnie zaczęło obowiązywać. Jak wyjaśniono w uzasadnieniu podjęcia prac nad projektem, rozporządzenie nie wymaga co prawda bezpośredniej implementacji do krajowego systemu prawnego, jednak są kwestie, które trzeba doprecyzować również w polskich ustawach. Jedną z istotniejszych zmian (wynikających z unijnego prawa) będzie rozszerzenie katalogu orzeczeń, które podlegają automatycznej wykonalności na terenie Unii Europejskiej, bez konieczności prowadzenia osobnego postępowania. Do tej pory do kategorii zaliczano jedynie orzeczenia o kontaktach oraz te, które dawały możliwość powrotu dziecka do państwa jego stałego pobytu. Po zmianach automatyczna wykonalność obejmie wszystkie sprawy małżeńskie i te dotyczące odpowiedzialności rodzicielskiej – oczywiście pod warunkiem, że wchodzą w zakres rozporządzenia. Jak zaznacza resort, ze względu na liczbę spraw rodzinnych, które zawierają obecnie element transgraniczny, nowe przepisy będą miały istotne znaczenie dla sądów. Projekt zmian przewiduje też, że zostanie rozszerzona kognicja polskich sądów okręgowych i apelacyjnych – pod warunkiem, że strony wyrażą zgodę na to, by sąd zajął się w toku postępowania kilkoma sprawami, i uznają jego jurysdykcję. Pozwoliłoby to zaoszczędzić czas i zmniejszyć liczbę osobno toczących się postępowań.
Etap legislacyjny