Jest ona konsekwencją sprawy o zwrot pożyczki, której udzieliła spółka T. swojemu klientowi. Umowę na kwotę 1 tys. zł zawarto 25 maja 2017 r., termin zwrotu pieniędzy ustalono na 9 lipca. Pożyczkobiorca nie uregulował należności, więc spółka T. zbyła wierzytelność na rzecz spółki E. Sprawa ostatecznie trafiła do sądu i tu zaczęły się problemy.
Zgodnie bowiem z ówczesnym brzmieniem art. 118 k.c. w przypadku gdy przepis szczególny nie stanowił inaczej, termin przedawnienia wynosił 10 lat (obecnie sześć lat), a dla roszczeń o świadczenie okresowe i roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata. Spółka E. prowadziła działalność gospodarczą w zakresie finansów i obrotu wierzytelnościami, więc termin przedawnienia powinien upłynąć trzy lata od daty wymagalności pożyczki, tj. 9 lipca 2020 r. Tymczasem powództwo o zapłatę spółka wytoczyła dopiero 11 grudnia 2020 r. Sąd I instancji uznał je więc za niezasadne i oddalił w całości.
Reklama
Spółka E. złożyła apelację, powołując się na zmiany w kodeksie cywilnym, które wprowadziła nowelizacja z kwietnia 2018 r. Poza skróceniem terminu ogólnego przedawnienia roszczeń do sześciu lat art. 118 uzupełniono o zdanie drugie, zgodnie z którym koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. Jeżeli zostałby zastosowany przepis w zmienionym brzmieniu, oznaczałoby to, że termin przedawnienia pożyczki zakończyłby się dopiero 31 grudnia 2020 r., a więc powództwo spółki E. byłoby uzasadnione.
Wątpliwości co do słuszności takiej wykładni miał rozpoznający apelację sąd okręgowy. Przyjęcie jej znacząco pogorszyłoby sytuację pożyczkobiorców, gdyż oznaczałoby wydłużenie przedawnienia roszczeń kierowanych przeciwko nim. Dlatego sąd postanowił zadać Sądowi Najwyższemu pytanie prawne: czy roszczenie przedsiębiorcy przeciwko konsumentowi o zapłatę, którego termin przedawnienia nie krótszy niż dwa lata rozpoczął bieg i nie upłynął przed 9 lipca 2018 r., ulega przedawnieniu ostatniego dnia roku kalendarzowego zgodnie z brzmieniem art. 118 zdanie drugie k.c. wprowadzonym na mocy ustawy z 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw.
SN udzielił odpowiedzi twierdzącej. Wskazał, że trzyletni termin przedawnienia roszczenia przedsiębiorcy przeciwko konsumentowi, który rozpoczął bieg i nie upłynął przed wejściem w życie nowelizacji k.c., kończy się ostatniego dnia roku kalendarzowego (art. 118 zdanie drugie k.c. w związku z art. 5 ust. 1 powołanej ustawy). SN zwrócił uwagę na przepisy przejściowe nowelizacji, a zwłaszcza powołany w uchwale art. 5 ust. 1. Zgodnie z nim do roszczeń powstałych przed wejściem w życie niniejszej ustawy i jeszcze nieprzedawnionych, od dnia wejścia w życie ustawy stosuje się nowe regulacje. To oznacza, że roszczenia, których bieg terminu przedawnienia nie zakończył się przed wejściem w życie nowelizacji, z mocy ustawy mają wydłużony termin przedawnienia – do końca danego roku kalendarzowego. ©℗

orzecznictwo

Uchwała Sądu Najwyższego z 13 maja 2022 r., sygn. akt III CZP 46/22 www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia