Zorganizowane wczoraj w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów spotkanie to pokłosie artykułu DGP. Przedstawiliśmy w nim obawy ekspertów związane z projektem rozporządzenia, które miało regulować zakres informacji wykorzystywanych przez zintegrowaną platformę analityczną (ZPA). To narzędzie ma pozwolić rządowi na przeprowadzanie analiz niezbędnych do kształtowania kluczowych polityk państwa. Mają być do tego wykorzystywane informacje zebrane w większości państwowych baz, m.in: ZUS, NFZ, PESEL czy Krajowej Ewidencji Podatników. Cytowani przez DGP eksperci, a także rzecznik praw obywatelskich zwracali uwagę na niekonstytucyjność tych przepisów i obawy związane z możliwymi nadużyciami, w tym wykorzystywaniem przetwarzanych danych choćby do profilowania obywateli. Minister Janusz Cieszyński starał się wczoraj rozwiać te wątpliwości.
– Proszę uwierzyć, że nie interesuje nas konkretna osoba, tylko korelacja i ustalenie, co jest przyczyną pewnych zjawisk, a co skutkiem – przekonywał. Spotkanie zorganizował, by porozmawiać o niezbędnych gwarancjach pozwalających uznać ZPA za narzędzie bezpieczne.