Sprawa dotyczyła dwóch artykułów o spodziewanym złożeniu publicznych ofert przejęcia akcji znanej spółki. Ukazały się one na stronie internetowej „Daily Mail”.
Pierwszy tekst, opublikowany wieczorem 8 czerwca 2011 r., mówił o możliwej ofercie przejęcia akcji za cenę, która o 86 proc. przewyższała notowania tych papierów w chwili zamknięcia sesji giełdowej. W efekcie następnego dnia cena akcji znacznie podskoczyła.