Skarżąca stwierdziła między innymi, że słyszała, że w czasie wypadku nie było nauczyciela. Powiedziała też, że „powinna być lepsza opieka nad uczniami, aby zapewnić im bezpieczeństwo”. Wywiad został wyemitowany tego samego dnia. Transkrypcja została zamieszczona na stronie internetowej kanału pod tytułem „Szkolni koledzy dziewczyny, która wypadła z pociągu, są wstrząśnięci. Uczennica wychodziła do toalety, kiedy doszło do tragedii". Według skarżącej po wywiadzie spotkała się z negatywnym nastawieniem uczniów, personelu i władz szkoły.
W 2013 r. I.V.T. pozwała holding prowadzący stację telewizyjną o odszkodowanie. Sąd Rejonowy w Ploeszti orzekł na jej korzyść, zasądzając odszkodowanie w wysokości 200 tys. lei rumuńskich (ok. 40 430 euro) z powodu braku zgody rodziców na przeprowadzenie wywiadu. Stwierdził, że nawet jeśli twarz skarżącej została zamazana, nadal można było ją zidentyfikować. W 2014 r. Sąd Okręgowy w Prahovie zmienił wyrok, powołując się na wolność dziennikarską i interes publiczny oraz uznając, że telewizja nie powinna ponosić odpowiedzialności za zachowanie osób należących do społeczności szkolnej. Apelacja skarżącej dotycząca kwestii prawnych została oddalona w 2015 r. W związku z tym I.V.T. zwróciła się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, wskazując na naruszenie art. 8 konwencji (prawa do życia prywatnego) w związku z przeprowadzeniem wywiadu bez zgody rodziców, a następnie opublikowanie materiału w sposób umożliwiający jej rozpoznanie.