ID rozpatrzyła sprawę prokurator obwinionej o uchybienie godności zawodu. Śledcza z powodu ciężkiej sytuacji życiowej przeszła załamanie nerwowe, podczas którego piła alkohol w samochodzie na stacji benzynowej. Pracownicy, widząc, że opuściła pojazd, zataczając się, a następnie do niego wróciła, wezwali policję w obawie, że kobieta zamierza odjechać w stanie mocnego upojenia alkoholowego. Obwiniona nie poinformowała policjantów, że jest prokuratorem, nie współpracowała przy badaniu alkomatem, w wyniku czego została przewieziona do szpitala na dokładniejsze badania. Tam chciała samowolnie opuścić placówkę medyczną i musiała zostać przywiązana pasami do łóżka przez personel.
Rzecznik dyscyplinarny prokuratury, po zbadaniu sprawy, uznał (opierając się na opinii biegłych psychiatrów), że kobieta w chwili zdarzenia była niepoczytalna, nie mogła rozpoznać konsekwencji swoich czynów, gdyż granice odporności psychicznej zostały przekroczone. Z tej przyczyny rzecznik umorzył postępowanie (obwiniona dalej wykonuje swój zawód). Jednak decyzja ta nie spodobała się prokuratorowi generalnemu, który zaskarżył ją do prokuratorskiego sądu dyscyplinarnego. Wskazywał, że opinia biegłych była niepełna i niejasna, gdyż przy jej wydaniu nie brał udziału psycholog, który dysponuje innymi narzędziami niż psychiatra i mógłby lepiej zbadać, czy obwiniona była poczytalna w czasie popełnienia czynu.
Reklama
Sąd potrzymał decyzję rzecznika, wobec czego prokurator generalny złożył kasację do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Również przed nią domagał się uzupełnienia opinii przez udział biegłego psychologa.
Skład orzekający ID SN wskazał jednak, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem to biegły wyznaczony do wydania opinii może wnioskować do sądu o wyznaczenie kolejnego biegłego, jeśli uzna, że sam nie posiada wystarczającej wiedzy specjalistycznej z danej dziedziny, potrzebnej do wydania opinii. Organ procesowy nie ma możliwości wyznaczenia go z własnej inicjatywy, jak również nie może wskazać biegłemu, jakich metod i narzędzi ma używać przy wydawaniu tej opinii.
Sąd – wskazała ID – może co prawda zwrócić się o opinię uzupełniającą, jeśli tę pierwszą uzna za niepełną lub niejasną. Przyczyną tej niejasności nie może być jednak taka, a nie inna metodologia zastosowana przez biegłego. Dlatego też zarzut kasacyjny prokuratora nie mógł się ostać, gdyż nie doszło do rażącego naruszenia prawa. Z tego powodu Izba Dyscyplinarna oddaliła kasację jako oczywiście bezzasadną.