Dobra wiadomość jest taka, że Ministerstwu Sprawiedliwości udało się załatać lukę w kodeksie postępowania karnego. Przez nią prokuratura mogłaby nie mieć możliwości blokowania kont potencjalnie wykorzystywanych do prania brudnych pieniędzy czy gromadzenia zysków z przestępstw. Zła, że zrobiono to za pomocą wrzutki do ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z powołaniem Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, przez co cały akt może zostać podważony (Dz.U. z 2021 r. poz. 2447).
Chodzi o art. 4 nowelizacji, który dodał do kodeksu postępowania karnego m.in. art. 236b (wszedł w życie 12 stycznia br.). Zgodnie z tym przepisem rzeczą lub przedmiotem w rozumieniu k.p.k. są również środki na rachunku. Natomiast par. 2 stanowi, że postanowienie w przedmiocie dowodów rzeczowych może dotyczyć środków na rachunku, jeżeli zostały zatrzymane jako dowód w sprawie.