Reklama
CRP złożył do trybunału skargę w związku z odrzuceniem jego wniosku o wpisanie na listę partii politycznych. Wskazał, że stanowiło to naruszenie art. 11 konwencji, czyli prawa do stowarzyszania (skarga nr 20401/15).
Władze krajowe uznały, że program i statut partii zawierały niejasne i ogólne sformułowania nieuwzględniające ewolucji społecznej i politycznej kraju od 1989 r. Dokumenty założycielskie CRP zezwalały na działania totalitarne i ekstremistyczne, które mogły zagrażać bezpieczeństwu narodowemu. Jak wskazały władze, CRP nigdy nie odcięła od dawnej Rumuńskiej Partii Komunistycznej i stanowi zagrożenie dla wartości demokratycznych.
Jak wskazał ETPC w decyzji o niedopuszczalności z 21 grudnia 2021 r., przeprowadzona przez sądy krajowe analiza statutu i programu politycznego przedstawionego przez skarżącego nie była bezpodstawna. Władze chciały zapobiec (ponownemu - red.) utworzeniu i funkcjonowaniu formacji politycznej, która przez długi okres poważnie nadużywała swojej pozycji, tworząc reżim totalitarny, a tym samym władze i sądy działały w celu ochrony bezpieczeństwa narodowego i wartości społeczeństwa demokratycznego. Odmowa ta była podyktowana chęcią przeciwdziałania szczególnie poważnemu, aczkolwiek potencjalnemu, nadużyciu, które podważyłoby zasady państwa prawa i podstawy demokracji.
W odniesieniu do przyczyn formalnych, jakie stanowiły podstawę decyzji sądów krajowych, trybunał zauważył, że wystąpiło kilka nieprawidłowości we wniosku skarżącego o rejestrację. Wymogi prawne związane z rejestracją partii nie miały na celu „ukarania” Komunistycznej Partii Rumunii z powodu jej poglądów lub polityki. Sądy krajowe dały skarżącej partii możliwość usunięcia wszystkich braków formalnych i złożenia nowego wniosku o rejestrację. Trybunał uznał zatem, że formalne powody przedstawione przez sądy krajowe w celu odmowy rejestracji RCP były „istotne i wystarczające” oraz „proporcjonalne do zamierzonego uzasadnionego celu”.
Prawo skarżącego do utworzenia partii komunistycznej nie było iluzoryczne (partie oparte na tej samej doktrynie istnieją już w Rumunii), a dokumenty założycielskie partii mogły zostać przeredagowane w celu dostosować ich do prawa krajowego. ETPC zauważył, że wbrew twierdzeniom skarżącego sądy krajowe w sposób wyczerpujący wyjaśniły powody, dla których uznały, że wniosek o rejestrację nie spełniał warunków przewidzianych w ustawach, i wykazały, że program i statut partii były sprzeczne z porządkiem prawnym kraju, a w szczególności z podstawowymi zasadami demokracji.
Tym samym ingerencja w prawo do stowarzyszania się stanowiła odpowiedź na „naglącą potrzebę społeczną” i nie była nieproporcjonalna do uzasadnionych celów ochrony bezpieczeństwa narodowego oraz praw i wolności innych osób. Odmowa rejestracji skarżącego była zatem konieczna w społeczeństwie demokratycznym w rozumieniu art. 11 konwencji. Na podstawie art. 35 par. 3 i 4 konwencji skarga została uznana za oczywiście bezzasadną.
Dominika Bychawska-Siniarska, członek zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka