Orzeczenie krakowskiego sądu zapadło w składzie jednoosobowym, w którym zasiadał znany sędzia Waldemar Żurek. Jego zdaniem osób powołanych na skutek rekomendacji obecnej Krajowej Rady Sądownictwa nie można traktować jak sędziów, gdyż obecna KRS nie jest tym organem, o którym mowa w konstytucji. Bo to Sejm wskazał sędziowską część rady. „Powoduje to, że ciało administracyjne mające swą siedzibę w gmachu Krajowej Rady Sądownictwa i posługujące pieczęciami urzędowymi nie jest organem wymienionym w Rozdziale VIII Konstytucji”. Prezydent nie mógł więc wręczyć osobom rekomendowanym przez takie ciało nominacji sędziowskich, gdyż nie było wniosku od uprawnionego organu. „W konsekwencji powołanie prawników wskazanych powyżej na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego, dokonane bez wniosku Krajowej Rady Sądownictwa, jest bezskuteczne i nastąpiło z rażącym naruszeniem art. 179 Konstytucji (…)” – czytamy w uzasadnieniu postanowienia.
SO stwierdza również, że nie można przeprowadzić skutecznej kontroli konstytucyjnej rozstrzyganego zagadnienia poprzez zadanie pytania Trybunałowi Konstytucyjnemu, a to dlatego, że w składzie TK zasiada obecnie trzech tzw. sędziów dublerów, co stwierdził Europejski Trybunał Praw Człowieka w sprawie Xero Flor przeciwko Polsce. Co więcej, krakowski sąd podkreśla, że „część prawników wskazuje także, że w TK zasiadają obecnie sami tzw. dublerzy, gdyż wszystkie te osoby zostały powołane, gdy na wręczenie nominacji przez Prezydenta oczekiwały trzy osoby legalnie wybrane przez Sejm”.