Wprowadzenie zażaleń pionowych, rozpoznawanych przez inny skład sądu tej samej instancji, miało przyspieszyć pracę sądów dzięki ograniczeniu migracji akt tylko w celu wydania orzeczeń wpadkowych. Jednak spory co do tego, który sąd i w jakim składzie jest właściwy do rozpoznania zażalenia w danej sprawie, ciągle jeszcze trwają. Przykładowo pojawiają się na gruncie art. 795 oraz 7674 kodeksu postępowania cywilnego.
Pierwszy przepis stanowi, że – zgodnie z par. 1 – na postanowienie sądu co do nadania klauzuli wykonalności przysługuje zażalenie. Zaś w myśl par. 2 sąd II instancji, uwzględniając zażalenie wierzyciela na postanowienia o odmowie nadania klauzuli, uchyla zaskarżone postanowienie i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania. Oczywiście jeśli zachodzą przesłanki do nadania klauzuli.