Prezes poinformował, że w poniedziałek do jego biura, "pod hasłem kontroli poselskiej", wkroczył Grzegorz Braun (Konfederacja) razem z grupą antyszczepionkowców. "Nie miałem takiej sytuacji do tej pory. Oczywiście kontrole poselskie się zdarzają, ale zawsze są one w pełnej kulturze, dyskusji, przede wszystkim w zrozumieniu tematu" - powiedział.

Po tym incydencie prezes URPL potwierdził PAP, że składa zawiadomienie do prokuratury, Urząd będzie dodatkowo chroniony przez policję.