Urząd Ochrony Danych Osobowych składa skargę kasacyjną na wyrok, który dopuścił możliwość instalowania czytnika linii papilarnych przed wejściem do szkolnej stołówki.
W lutym 2020 r. UODO nałożył karę 20 tys. zł na Szkołę Podstawową nr 2 w Gdańsku. Wykorzystywała ona czytnik linii papilarnych do weryfikacji, czy uczeń chcący wejść na stołówkę ma opłacone obiady. Jak podkreślała dyrekcja szkoły, rozwiązanie takie wprowadzono na prośbę samych rodziców. Dzieci gubiły bowiem stosowane wcześniej karty lub zapominały ich zabrać z domu. To zaś powodowało problemy. System biometryczny pozwalał zaś na łatwą identyfikację. Na jego użycie rodzice musieli jednak wyrazić pisemną zgodę. Kilkoro tego nie zrobiło – ich dzieci wpuszczano na końcu.