Tak jak to było w zeszłym roku, parlament zdecydował, że i w 2026 r. Krajowa Rada Sądownictwa i Trybunał Konstytucyjny dostaną z budżetu państwa mniej pieniędzy, niż o to wnioskowały. Ustawę budżetową na rok 2025 zaskarżył do TK prezydent, a sąd konstytucyjny przyznał mu rację (wyrok TK z 6 maja 2025 r., sygn. akt K 2/25). Tegoroczne rozwiązania mówiące o podziale środków budżetowych, obok głowy państwa, zaskarżyła również KRS. Wniosek jej autorstwa został właśnie opublikowany na stronie internetowej trybunału.

Wtórna niekonstytucyjność ustawy budżetowej

Rada w swoim wystąpieniu odnosi się do majowego wyroku TK. Twierdzi bowiem, że skoro takie orzeczenie zapadło, to tegoroczna ustawa przewidująca takie same rozwiązania, jak te już zakwestionowane przez trybunał, jest wtórnie niekonstytucyjna. „Ustawodawca w zaskarżonej ustawie ustanawiając budżet Krajowej Rady Sądownictwa i Trybunału Konstytucyjnego umyślnie ponownie ograniczył je bowiem w stopniu utrudniającym lub uniemożliwiającym wykonywanie zadań przez te konstytucyjne organy państwa” – czytamy w uzasadnieniu wniosku.

KRS przypomina, że zasada autonomii budżetowej Rady oraz TK wynika z ustawy o finansach publicznych, która nakłada na ministra finansów obowiązek włączenia ich dochodów i wydatków do projektu ustawy budżetowej w brzmieniu przedstawionym przez te jednostki. „Ma to chronić niezależność sądów i trybunałów oraz niezawisłość sędziów - z tych podobnych względów należy uzasadniać przyznanie autonomii budżetowej Krajowej Radzie Sądownictwa jako instytucji stojącej na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów” – podkreślono.

Autorka wniosku do TK zauważa, że istotne zmniejszenie (z 34 389 tys. zł wnioskowanych do 26 748 tys. zł) przyznanych jej środków uniemożliwia finansowanie jej prac „stanowiących wykonanie konstytucyjnych i ustawowych kompetencji i obowiązków”. Rada tłumaczy przy tym, że poziom obciążenia jej obowiązkami nie uległ zmianie, w efekcie czego istnieje potrzeba utrzymywania dotychczasowego rytmu jej posiedzeń, co z kolei uzasadniać ma twierdzenie, że zmniejszony limit wydatków z budżetu państwa przeznaczonych na prace KRS „nie jest wystarczający dla funkcjonowania tego organu oraz realizacji powierzonych mu konstytucyjnie funkcji”.

Krajowa Rada Sądownictwa: to próba wywarcia presji

We wniosku możemy również przeczytać, że zaskarżona ustawa budżetowa „stanowi instrument do wywarcia presji na Trybunał Konstytucyjny w zakresie jego działalności orzeczniczej, przyznając środki z budżetu państwa w niewystarczającej ilości do wykonywania funkcji tego organu konstytucyjnego”.

Aby uzasadnić swoje tezy o odebraniu środków jej samej oraz TK w celu przymuszenia tych organów do zaprzestania działalności, KRS przytacza wypowiedź senatora Kazimierza Kleina, która padła podczas posiedzenia komisji budżetu i finansów publicznych w dniu 12 grudnia 2025 r. Wynika z niej, że poprawka ograniczająca środki dla KRS i TK była przemyślana wcześniej, a powodem jej zgłoszenia był fakt, że zarówno TK, jak i KRS nie realizują zadań w sposób prawidłowy, ich skład budzi wątpliwości oraz że nie spełniają one wymogów stawianych tym instytucjom. „Oczywiście, jeżeli w ciągu następnego roku doszłoby do uporządkowania sytuacji w obu instytucjach, to mogłyby się znaleźć środki na wynagrodzenia, na utrzymanie tych instytucji z innych źródeł, które są w dyspozycji budżetu państwa" – mówił senator Klein. Tymczasem, jak czytamy w uzasadnieniu wniosku do TK, „Krajowa Rada Sądownictwa nie może akceptować zmian w ustawie wynikających z bezprawnych działań polegających na odebraniu środków Radzie i Trybunałowi w celu przymuszenia konstytucyjnych organów do zaprzestania działalności, co wynika wprost z przytoczonego uzasadnienia autora poprawki”.