Chodzi o propozycje Ministerstwa Sprawiedliwości, które mają wprowadzić zmiany w przepisach pozwalających sędziom, którzy osiągnęli wiek uprawniający do przejścia w stan spoczynku, nadal orzekać. Dziś, aby było to możliwe, sędzia najpierw musi zwrócić się o zgodę do KRS. Tymczasem zdarza się, że organ takiej zgody nie wyraża, powołując się przy tym na pozamerytoryczne argumenty. Wśród nich pojawiały się np. takie fakty jak podpisanie przez wnioskującego w 2020 r. pisma sędziów polskich do OBWE, w którym była mowa m.in. o braku niezależności Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. Sędzia będący sygnatariuszem tego pisma nie otrzymał zgody na orzekanie do 70. roku życia i to pomimo tego, że prezes jego macierzystego sądu popierał jego wniosek.
Krajowa Rada Sądownictwa przeciwko zmianom
M.in. z tego powodu MS przygotował projekt, który przewiduje, że sędzia, który nadal będzie chciał orzekać, będzie musiał złożyć, nie później niż 6 miesięcy i nie wcześniej niż 12 miesięcy przed 65. urodzinami, prezesowi sądu apelacyjnego oświadczenie o woli dalszej pracy oraz odpowiednie zaświadczenie lekarskie. Prezes zaś jedynie zawiadomi o tym fakcie ministra sprawiedliwości i KRS. Po spełnieniu tego warunku sędzia będzie mógł pełnić służbę maksymalnie do 70. roku życia.
Zmiana ta niepokoi KRS. Jak bowiem twierdzi, wyeliminowanie jej z tej procedury spowoduje wyeliminowanie także kontroli Sądu Najwyższego, co może negatywnie wpłynąć na gwarancje niezawisłości sędziowskiej. Rada proponuje w to miejsce taką zmianę zasad przechodzenia w stan spoczynku, aby sędzia uznany za zdolnego do pracy ze względu na stan zdrowia miał prawo do kontynuacji służby bez limitu wieku.
KRS nie podobają się również zapisane w projekcie przepisy przejściowe. Jej zdaniem pozwolą one sędziom, którzy orzekali po osiągnięciu wieku przejścia w stan spoczynku bez uchwały rady, czyli wymaganego prawnie warunku, zalegalizować „wstecznie” tego typu działanie. „Członkowie Rady szczególnie krytycznie odnoszą się do takich rozwiązań i zwracają uwagę, że byłaby to abolicja i retroaktywne legalizowanie orzekania przez sędziów, którzy nie dochowali wymaganych prawem warunków - nie uzyskali zgody KRS” – czytamy w opinii rady. Podobnie negatywnie oceniony został proponowany mechanizm powrotu sędziów ze stanu spoczynku. Rada twierdzi bowiem, że budzi on poważne zastrzeżenia legislacyjne, systemowe i zagraża stabilności kadrowej sądów.
„Proponowane przepisy przewidujące możliwość powrotu ze stanu spoczynku nie stanowią, w ocenie Rady, rozwiązania problemu niedoborów kadrowych w wymiarze sprawiedliwości, a będą jedynie jednorazowym doraźnym środkiem, pozbawionym długofalowego oddziaływania na sprawność orzeczniczą” – ocenia KRS.
Ministerstwo Sprawiedliwości: obecne przepisy są niekonstytucyjne
Tymczasem MS twierdzi, że wprowadzenie opisywanych rozwiązań jest konieczne, gdyż obecne przepisy są niezgodne zarówno z konstytucją, jak i orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Mówił o tym w rozmowie z DGP Dariusz Mazur, wiceminister sprawiedliwości.
- W świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej najbardziej właściwe jest rozwiązanie, gdzie żaden organ, czy to władzy wykonawczej, czyli minister sprawiedliwości, czy to nawet ukształtowana zgodnie z konstytucją Krajowa Rada Sądownictwa, nie ingeruje w ten proces. To się powinno odbywać automatycznie – prawo do dalszego zajmowania stanowiska powinno się wydłużać o kolejne pięć lat po tym, jak sędzia złoży oświadczenie o woli dalszego zajmowania stanowiska oraz przedstawi zaświadczenie lekarskie o stanie zdrowia mówiące o tym, że jest zdolny do orzekania – tłumaczył Mazur.