Problem utrudniania kontaktów z małoletnim dzieckiem oraz sprawowania nad nim opieki, pomimo rozstrzygnięcia tych kwestii przez sąd, podnoszony jest w debacie publicznej od wielu już lat. Był on również przedmiotem prac legislacyjnych w poprzednich kadencjach Sejmu i Senatu. Mimo to w polskim systemie prawnym brak skutecznych rozwiązań, które eliminowałyby albo przynajmniej ograniczały tego typu praktyki. Tak przynajmniej twierdzą posłowie Konfederacji, którzy przygotowali projekt zmian w k.k., który ma to zmienić.

Utrudnianie kontaktów jako działanie destrukcyjne

Jak podkreślają autorzy projektu, utrudnianie kontaktów pomiędzy dzieckiem a bliską mu osobą, zwłaszcza pełniącą tak szczególną rolę jak matka czy ojciec, jest działaniem destrukcyjnym zarówno dla rozwoju dziecka, jak i dla stanu psychofizycznego dorosłego. „U małoletniego rodzi konflikt lojalnościowy, obciąża go emocjonalnie i często powoduje długotrwałe problemy emocjonalne i psychologiczne, m.in. niskie poczucie własnej wartości, zaburzenia tożsamości, trudności w nawiązywaniu relacji interpersonalnych oraz skłonność do uzależnień” – czytamy w uzasadnieniu projektu. Jego autorzy podkreślają również, że utrudnianie kontaktów rodzica z małoletnim dzieckiem stanowi formę przemocy psychicznej.

Posłowie zwracają uwagę, że tego typu zachowanie penalizowane jest w szeregu państw europejskich. Wśród nich wymieniają m.in. Bułgarię (kara grzywny, pozbawienia wolności w zawieszeniu, kara pozbawienia wolności do sześciu miesięcy) i Francję (pozbawienie wolności do roku i grzywna do 15 tys. euro).

Obowiązujące dziś w Polsce przepisy przewidują, że za nierealizowanie ustalonych sądownie kontaktów, a więc np. za niewydawanie dziecka czy też za niepojawienie się rodzica w ustalonym terminie, może zostać nałożona sankcja pieniężna. Jest ona nakładana każdorazowo za każde pojedyncze lub kilkukrotne niezrealizowanie kontaktu i każdorazowo wymaga złożenia stosownego wniosku do sądu rodzinnego. Przy czym, jak zauważają posłowie Konfederacji, „nader często egzekucja komornicza zasądzonych kwot jest bezskuteczna z uwagi na brak składników majątkowych zobowiązanego, a kumulacja dużych kwot na koncie zobowiązanego rodzica nie wpływa w żaden sposób na jego postępowanie.”

Kodeks karny do zmiany?

Aby rozwiązać ten problem, autorzy projektu proponują wprowadzenie dwóch nowych przepisów – jednego w kodeksie karnym, a drugiego w kodeksie wykroczeń. Ten pierwszy stanowiłby, że ten „kto uporczywie uchyla się od wykonania orzeczonego przez sąd albo ustalonego w ugodzie sądowej lub w ugodzie zawartej przed mediatorem obowiązku utrzymywania kontaktów lub sprawowania opieki nad małoletnim lub związanego z nimi obowiązku wydania małoletniego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.” Jeśli zaś chodzi o k.w., to posłowie proponują uchwalenie przepisu, który pozwalałby karać osoby, które nie stosują się do wskazanych już rozstrzygnięć w zakresie kontaktów z małoletnim dzieckiem lub sprawowania nad nim opieki, jednak nie robią tego w sposób uporczywy. W takim przypadku groziłaby kara grzywny albo nagany. Oba czyny byłyby ścigane na żądanie pokrzywdzonego.

Odnosząc się do zaproponowanego katalogu kar, posłowie tłumaczą, że ten powinien być jak najszerszy, dzięki czemu sąd będzie miał możliwość dostosowania sankcji do specyfiki konkretnej sprawy, uwzględniając przy tym dobro dziecka oraz całej rodziny.

W projekcie zaproponowano również wprowadzenie rozwiązania, dzięki któremu sąd będzie mógł - niezależnie od charakteru i wysokości orzeczonej kary - zobowiązać osobę utrudniającą kontakty lub sprawowanie opieki nad małoletnim do odbycia spotkania albo spotkań ze specjalistą z zakresu psychologii dziecięcej. Projektodawcy nie ukrywają, że pomysł ten zaczerpnęli z rozwiązań funkcjonujących w innych państwach, m.in. w Czechach. U naszych południowych sąsiadów prawo cywilne przewiduje bowiem, że obok grzywny za niewywiązywanie się z orzeczonych obowiązków, w tym związanych z wydawaniem dziecka na kontakty, sąd może skierować rodzica na spotkanie z mediatorem lub specjalistą psychologii dziecięcej.

Posłowie są przekonani, że zaproponowane przez nich rozwiązania wywołają pozytywne skutki społeczne. „Przepisy penalizujące utrudnianie kontaktów lub sprawowania opieki nad małoletnim ograniczy zachowania alienujące stosowane przez część rodziców, co pozytywnie wpłynie na tworzenie i utrzymywanie więzi pomiędzy dziećmi i bliskimi im osobami” – czytamy w uzasadnieniu projektu. Jego autorzy przekonują również, że ograniczenie skali zachowań alienujących pozytywnie wpłynie także na rozwój i dobrostan psychiczny, w szczególności dzieci, ale także dorosłych, którzy doświadczali alienacji.