Po co wyrzucać odpady z tłoczenia, skoro można je wykorzystać.
Kiedy myślimy o nowoczesnych technologiach, len z pewnością nie jest pierwszą rzeczą, która przychodzi nam do głowy. Kojarzy się z gręplowaniem, zgrzebnymi babcinymi obrusami oraz letnimi ubraniami. A także kompletem pościeli, który prezydent Alaksandr Łukaszenka podarował zapomnianej już gwieździe filmów akcji Stevenowi Seagalowi podczas jego wizyty na Białorusi w 2016 r.
Ale zastosowania lnu wykraczają poza olej lub dodawane do śniadania siemię. Jak się okazuje, odpady z tłoczenia – zwane makuchami – można wykorzystać do poprawy właściwości tworzyw sztucznych. A zwłaszcza jednego z nich, polilaktydu, który budzi szczególne zainteresowanie naukowców, ponieważ w przeciwieństwie do swoich kuzynów nie jest wytwarzany z produktów obróbki ropy naftowej.