Moda na to, co naturalne, dotarła do świata tworzyw sztucznych.
Tak jak przyprawy dorzuca się do dań, aby wzbogacić ich smak, tak naukowcy szukają dodatków, które mogą poprawić właściwości znanych już związków. Takie pomysły opisywaliśmy już w cyklu „Eureka! DGP – Odkrywamy polskie wynalazki”. I często były to dodatki pochodzenia naturalnego. Przykładem jest chociażby aminokwas histydyna, który posłużył naukowcom z Centralnego Instytutu Ochrony Pracy do uniepalnienia tworzyw sztucznych. Albo pochodzący od pszczół propolis, którym naukowcy z Centrum Materiałów Polimerowych i Węglowych Polskiej Akademii Nauk oraz Śląskiego Uniwersytetu Medycznego (SUM) wzbogacili włókninę opatrunkową.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.