- 100 lat to za mało, by sztuczna inteligencja dorównała człowiekowi - mówi w rozmowie z dziećmi, Mają i Jankiem Mazancami, Marek Zagórski, minister cyfryzacji.
Wyobraża sobie pan, że za 100 lat, tu w tym budynku będzie jakiś minister od cyfryzacji? A może tak daleko się posuniemy w rozwoju, że już nie będzie nas analogowych? Tylko wszystko będzie w sieci.
Bardzo trudno jest przewidywać przyszłość. Szczególnie, że dookoła wszystko tak szybko się zmienia. Kiedy się staniecie dorośli, będziecie zapewne żyć w innym świecie. Staramy się w Ministerstwie Cyfryzacji nadążać za tymi zmianami i działać tak, byście mogli w pełni korzystać ze wszystkich dobrodziejstw, jakie daje cyfryzacja. Zależy nam też na tym, byście za kilka lat mieli dokładnie takie same szanse jak wasi rówieśnicy z innych krajów. Ale mocno też wierzę w to, że nawet jeśli praktycznie wszystko będzie w sieci i będą nam pomagać roboty, ostatecznie to ludzie będą podejmować decyzje. Co do budynku – mam nadzieję, że będzie ładniejszy, lepszy i może nawet będzie inteligentny. Bo przecież już teraz wiele budynków potrafi dzięki komputerom zadbać automatycznie o wiele rzeczy.