Fikcja? Jeśli się weźmie pod uwagę tempo, w jakim politycy obiecują, uchwalają i dają wsparcie kolejnym grupom społecznym, to, co napisałem wyżej, wcale nie musi być tylko kiepskim żartem.
Opisany przez Grzegorza Osieckiego program wsparcia dla kredytobiorców, którzy znaleźli się w kłopotach, sam w sobie nie musi być pozbawiony sensu. Poddany dogłębnej analizie, połączony z reformą przepisów o upadłości, poprzedzony opiniami z KNF, NBP i MF, taki program mógłby wzmocnić polską gospodarkę, nasz system finansowy i przynieść autentyczną ulgę tym wszystkim, którzy znaleźli się w kłopotach.