Pytanie czytelnika sprowadza się w istocie rzeczy do ustalenia, czy prowadzony przez niego najem mieszkania turystom nosi znamiona działalności gospodarczej, która automatycznie powoduje powinność ponoszenia wyższych kosztów podatku od nieruchomości na rzecz gminy.
Przypomnijmy, że zgodnie z ustawą o podatkach i opłatach lokalnych podwyższona stawka podatkowa dotyczy budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz budynków mieszkalnych lub ich części zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej (tak wynika z art. 5 ust. 1 pkt 2 lit. b ustawy). Z kolei budynki mieszkalne jako niezwiązane z działalnością gospodarczą podlegają niższym stawkom podatku od nieruchomości.
Na mocy obwieszczenia ministra finansów z 23 lipca 2020 r. w sprawie górnych granic stawek kwotowych podatków i opłat lokalnych na rok 2021 (M.P. z 2020 r. poz. 673) górna stawka podatku od nieruchomości dla budynków mieszkalnych wynosi 0,85 zł od 1 mkw. powierzchni użytkowej, górna zaś stawka dla ww. budynków powiązanych z działalnością gospodarczą – 24,84 zł od 1 mkw. powierzchni użytkowej. Różnica jest więc znacząca.
Ustawodawca nie określił definicji budynków mieszkalnych związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, co może utrudniać kwalifikację tych nieruchomości przez gminę pod względem podatkowym. Pomocne może okazać się jednak orzecznictwo sądowo-administracyjne. Przede wszystkim na uwagę zasługuje to, że ustawodawca uzależnił wysokość stawek podatku od nieruchomości od sposobu wykorzystywania przedmiotu opodatkowania oraz źródła podatkowego.
W kontekście podanego zapytania szczególnie pomocne może okazać się jednak stanowisko zawarte w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 29 października 2019 r. (sygn. akt I SA/Gl 947/19). Co ciekawe, w podanym orzeczeniu sąd również analizował sytuację prawną podatnika, który formalnie nie prowadząc działalności gospodarczej w zakresie turystyki, wynajmował lokal mieszkalny osobom trzecim. Sąd uznał, że taki stan rzeczy świadczy o tym, że dany lokal jest zajęty na prowadzenie działalności gospodarczej. Sąd uznał tak, mimo że formalnie właściciel lokalu nie dokonał zgłoszenia do ewidencji działalności gospodarczej. W podanym orzeczeniu zwrócono także uwagę, że nawet czasowe przebywanie samego podatnika w takim lokalu nie niweczy poglądu o gospodarczym wykorzystywaniu nieruchomości, gdyż nadal pozostaje on w ofercie dla bliżej nieokreślonej grupy klientów. Finalnie sąd przyjął, że w takich okolicznościach lokal mieszkalny podatnika jest zajęty faktycznie na działalność gospodarczą, co oznacza, że powinien zostać opodatkowany stawką podatku od nieruchomości ustaloną dla nieruchomości, o których mowa w art. 5 ust. 1 pkt 2 lit. b ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, czyli stawką dla budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz dla budynków mieszkalnych lub ich części zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej.
W sprawie opisanej przez czytelnika decyzja wójta gminy (jako organu podatkowego) jest zatem prawnie uzasadniona. Nawet mimo braku formalnego prowadzenia działalności gospodarczej (braku rejestracji) podatnik może zostać obciążony powinnością uiszczania wyższego podatku od nieruchomości z racji sposobu wykorzystywania lokalu.
Podstawa prawna
• art. 5 ust. 1 pkt 2 lit. b ustawy z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1170; ost.zm. Dz.U. z 2020 r. poz. 1002)