W przypadku braku spadkobierców nieruchomość rolną przejmie gmina albo Skarb Państwa. Przypomina to czasy minionej epoki i reformy z 1944 r. - wyjaśnia Maciej Gutowski, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu.
Ostatnio doradzałem przy kilku transakcjach prowadzonych właśnie po to, by zdążyć przed nowelizacją ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego (u.k.u.r.). To ożywienie jest charakterystyczne dla okresu przed uchwaleniem złego prawa. Czas dużych transakcji się kończy, bo gospodarstwo rolne nie będzie mogło być większe niż 300 ha, co bardzo osłabi konkurencyjność. Proponowane ograniczenia bardzo przypominają obrót nieruchomościami z okresu minionej epoki, a przywiązanie rolnika do ziemi ostatnio funkcjonowało w średniowieczu. Projekt stworzy ogromne pole do korupcji – prawie wszystko wymagać będzie zgody Agencji Nieruchomości Rolnych, czyli urzędników. Projekt wprowadza zasadę, że nabywcą nieruchomości rolnej będzie mógł być tylko rolnik indywidualny, czyli ktoś, kto osobiście prowadzi gospodarstwo, ma kwalifikacje rolnicze i zamieszkuje od 5 lat w gminie, w której leży jego gospodarstwo. Co do zasady nikt inny nie będzie mógł kupić ziemi rolnej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.