Rozmiar krakowskiego rynku pierwotnego zmniejszył się o 22 proc.

Informacje pochodzące z bazy danych portalu RynekPierwotny.com wskazują, że od marca bieżącego roku podaż krakowskich lokali deweloperskich spadła o 22%. W przypadku niektórych dzielnic lokalne rynki pierwotne „skurczyły się” w znacznie większym stopniu (patrz poniższa tabela). Najbardziej znaczące spadki podaży odnotowano na terenie Podgórza, Podgórza Duchackiego i Zwierzyńca. Dodatnie zmiany miały miejsce w dwóch wschodnich dzielnicach Krakowa (Nowa Huta oraz Czyżyny).

Nowy metraż potaniał tylko w wybranych dzielnicach…

Zmianom w zakresie podaży krakowskich lokali towarzyszą również dostosowania cenowe. Począwszy od marca bieżącego roku średnia cena ofertowa 1 mkw. mieszkania zmniejszyła się o 4% (238 zł). Warto nadmienić, że ujemne zmiany cenowe odnotowano tylko w wybranych dzielnicach (patrz poniższa tabela). Największy spadek kosztów zakupu 1 mkw. lokalu deweloperskiego miał miejsce na terenie Bronowic i Prądnika Czerwonego. Odwrotny proces dokonał się w Nowej Hucie i najbardziej prestiżowych rejonach Krakowa (Śródmieście, Krowodrza, Grzegórzki i Stare Miasto) – zauważa Andrzej Prajsnar z portalu RynekPierwotny.com.

Szczególnych powodów do zadowolenia nie mogą mieć krakowianie, którzy poszukują tanich lokali. Po przeanalizowaniu danych portalu RynekPierwotny.com okazuje się bowiem, że po pięciu miesiącach odsetek krakowskich mieszkań o cenie mniejszej od 6000 zł/mkw. zmienił się tylko minimalnie (patrz poniższa tabela).

Znacznie większe zmiany udziału tanich mieszkań miały miejsce w skali poszczególnych dzielnic. Wspomniane lokale stały się bardziej popularne w Podgórzu, Podgórzu Duchackim oraz Prądniku Czerwonym. Odwrotne procesy zaobserwowano na czyżyńskim i zwierzynieckim rynku pierwotnym.

Wszystkie zaprezentowane informacje wskazują, że na krakowskim rynku pierwotnym dokonuje się proces dostosowań podażowych. Spadek liczby oferowanych mieszkań oznacza koniec trendu obserwowanego w ostatnim roku. Dzięki stopniowemu ograniczaniu rozmiaru swojej oferty deweloperzy zmniejszają presję na spadek cen. Można się spodziewać, że ta strategia rynkowa będzie kontynuowana również w trakcie najbliższych miesięcy.

Dalszy spadek podaży lokali deweloperskich najprawdopodobniej nie powstrzyma dostosowań cenowych. Na niekorzyść deweloperów może działać spadek wielkości popytu. W miarę upływu kolejnych tygodni coraz większa liczba potencjalnych klientów będzie odkładać decyzję o zakupie nowego lokum. Ich cierpliwość zostanie nagrodzona po uruchomieniu rządowego programu Mieszkanie dla Młodych – podsumowuje Andrzej Prajsnar z portalu RynekPierwotny.com.