Obaw nie muszą mieć tylko ci, którzy posiadają uprawnienia rzeczoznawcy majątkowego. Szczególnie zaniepokojeni mogą być radni, posłowie, senatorowie, sędziowie i ci wszyscy, którzy zobligowani są do składania oświadczeń majątkowych.

Co gorsza, zmiana może dotknąć też statystycznego Kowalskiego, któremu np. przyjdzie w urzędzie skarbowym zgłaszać spadek, w skład którego wchodzi nieruchomość. Dziś wystarczy, że samodzielnie określi wartość majątku. Po zmianach urzędy mogą kwestionować tego typu wyceny, żądając operatów rzeczoznawców.

Problem tkwi w art. 189b znowelizowanej ustawy o gospodarce nieruchomościami. – Na jego podstawie osoba określająca wartość nieruchomości musi być – pod groźbą grzywny – rzeczoznawcą majątkowym wykonującym zawód, prowadząc we własnym imieniu działalność gospodarczą albo pracując u podmiotu zawodowo zajmującego się szacowaniem wartości nieruchomości – wskazuje radca prawny Zbigniew Kubiński, wiceprezydent Federacji Porozumienie Polskiego Rynku Nieruchomości.