Warto już składać dokumenty na Mieszkanie dla Młodych. Bo w lutym po pieniądzach przeznaczonych na ten cel na 2017 r. może już nie być śladu.
Reklama
Jesteś zainteresowany dofinansowaniem wkładu własnego w Programie MdM w 2017 r.? Przygotuj się już dziś! – nawołuje Pekao na stronie internetowej w dziale poświęconym kredytom z rządowym wsparciem. Podobne zachęty można znaleźć na stronach m.in. Eurobanku i PKO BP.
– W ten sposób banki nie tylko przyciągają klientów, ale i minimalizują ryzyko, że ich wnioski utkną w zatorach, jakie mogą pojawić się w Banku Gospodarstwa Krajowego, który za nieco ponad dwa tygodnie odblokuje pieniądze z Mieszkania dla Młodych na przyszły rok – mówi pracownik jednego z pośredników finansowych. Przypomina, że z 746 mln zł budżetu rządowego programu na 2017 r. do dyspozycji pozostała już tylko połowa. Część została wyczerpana już w połowie tego roku. Wtedy BGK administrujący MdM wstrzymał przyjmowanie wniosków na 2017 r. Wznowi je w styczniu.
Pośrednicy i bankowcy są przekonani, że ok. 370 mln zł, jakie zostało dla planujących zamknięcie transakcji kupna domu lub mieszkania w przyszłym roku (dopłata obciąża budżet MdM w roku, w którym wypłacana jest ostatnia transza kredytu), może rozejść się w ciągu kilku, maksymalnie kilkunastu tygodni. Te przewidywania tłumaczą tempem, w jakim wykorzystano środki z MdM na cały ten rok i części na 2017 oraz zainteresowaniem klientów. – Analizując bieżący rok, w którym środki przeznaczone na dofinansowanie wkładu własnego w 2016 r. zostały wyczerpane przed zakończeniem I kwartału, oceniamy, że w 2017 r. dostępne pieniądze mogą wyczerpać się znacznie wcześniej – mówi Anna Stankiewicz, ekspert Eurobanku ds. kredytów hipotecznych.
Mieszkanie dla młodych / Dziennik Gazeta Prawna
– Przewiduje się, że pula przeznaczona na 2017 r. może wyczerpać się dosyć szybko, już w pierwszych tygodniach roku – potwierdza Agnieszka Krawczyk, dyrektor departamentu produktów bankowości hipotecznej w PKO BP. Ten bank ma największy udział w sprzedaży kredytów mieszkaniowych. We wrześniu było to 34,2 proc.
Takie zapowiedzi można oczywiście traktować jako chwyt marketingowy bankowców. Przeczą temu jednak informacje płynące od pośredników. W Expanderze, jednym z największych pośredników finansowych, w listopadzie i grudniu klientów interesujących się kredytami ze wsparciem jest o 17 proc. więcej niż w listopadzie i grudniu 2016 r. Przedstawiciele firmy nie wykluczają, że MdM na 2017 r. zostanie wyczerpany już w lutym.
Także w ogólnokrajowej agencji nieruchomości Metrohouse zainteresowanie z dnia na dzień rośnie. – Klientom nawet nie trzeba specjalnie o MdM przypominać – twierdzi Iwona Pszczółkowska, dyrektor rynku pierwotnego w Metrohouse. Dane Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa wskazują, że do połowy listopada średnia przyznana dopłata do kredytu w MdM wyniosła ok. 25 tys. zł.
Efekt jest taki, że wiele banków już teraz oferuje pomoc przy przygotowaniu wniosków kredytowych i o wsparcie, które w BGK będzie można złożyć w styczniu. W Pekao doradca sprawdzi uprawnienia do skorzystania z MdM, wyliczy zdolność kredytową i wskaże dokumenty konieczne do złożenia wniosków, m.in. związane z kupowaną nieruchomością i poświadczające dochody. Podobnie jest w m.in. SGB, BZ WBK i Eurobanku. – Wcześniejsze wstępne zweryfikowanie zdolności kredytowej oraz rozpoczęcie kompletowania dokumentów może przyspieszyć wydanie decyzji kredytowej w styczniu od kilku dni do nawet kilku tygodni – ocenia Tomasz Borkowski z zespołu rozwoju produktów i procesów kredytowych w BZ WBK.
W nieco trudniejszej sytuacji niż reszta kupujących będą zainteresowani MdM w woj. pomorskim. Tam na początku stycznia ustalone zostaną nowe maksymalne ceny mieszkań kwalifikujących się do dopłat. Będą obowiązywały przez pół roku. W pozostałych województwach limity rewidowane będą dopiero na początku kwietnia. Marcin Krasoń z agencji Home Broker wskazuje, że trudno przewidzieć kierunek zmian limitów w woj. pomorskim, bo do ich wyznaczenia wykorzystywane są wskaźniki przeliczeniowe kosztu odtworzenia 1 mkw. powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych publikowane przez wojewodę. A te poznamy dopiero na przełomie roku. Obecnie limit dla Gdańska, stolicy tego regionu, wynosi na rynku pierwotnym niecałe 5,1 tys. zł za 1 mkw. W I półroczu było to 5,02 tys. zł, a w II połowie 2015 r. ponad 5,2 tys. zł.
Jeśli chodzi o koszty kredytów z MdM, to ich marże w bankach biorących udział w programie są zwykle takie same jak w przypadku zwykłych hipotek. Ale są wyjątki.
– Niestety są wśród nich najwięksi kredytodawcy, czyli PKO BP i Pekao. W obu marża jest wyższa o 0,1 pkt proc. Dodatkowo w Pekao wyższa jest prowizja. Największa różnica występuje zaś w Deutsche Banku, gdzie w niektórych wariantach oferty marża kredytu z dopłatą jest o 0,34 pkt proc. wyższa – mówi Jarosław Sadowski z Expandera.