Cyfryzacja telewizji osłabiła głównych nadawców. Proces może pogłębić uruchomienie czwartego multipleksu naziemnej telewizji cyfrowej.
A jest do tego chętny. Urząd Komunikacji Elektronicznej poinformował, że otrzymał wniosek od podmiotu zainteresowanego częstotliwościami z zakresu 170-234 MHz uwolnionymi w lipcu tego roku po wyłączeniu telewizji analogowej. Jeśli do 19 listopada o przydział tego pasma nie wystąpi inny podmiot, UKE przygotuje projekt decyzji i przekaże ją do konsultacji Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. To otworzy drogę do pojawienia się na terenie całej Polski nawet siedmiu nowych programów w wersji cyfrowej. Jeśli chętnych do stworzenia czwartego MUX-u będzie więcej, operator zostanie wyłoniony w konkursie.
Pojawienie się na rynku nowej oferty programowej może zaostrzyć walkę o przychody reklamowe największych stacji telewizyjnych. Według badań firmy Nielsen (dane obejmują okres od 1 sierpnia do 15 października w trzech ostatnich latach) jeszcze dwa lata temu grupa widzów w wieku 16–49 lat, do której skierowana jest większość kampanii reklamowych, 56 proc. czasu kiedy oglądała telewizję, poświęcała stacjom TVN, Polsat, TVP1 i TVP2. Rok później ich udział stopniał do 52,3 proc. W 2013 r. m.in. na skutek cyfryzacji spadł aż o 15,7 proc. do 44,1 proc.