statystyki

Lewestam: Precz z monopolem w sieci. Monopolista arbitralnie odcina i reorganizuje nam życie

autor: Karolina Lewestam06.07.2019, 17:00
Przewaga FB polega nie tylko na tym, że oferuje dobry produkt, ale przede wszystkim na efekcie sieci – nawet najfantastyczniej zaprojektowane Google+ nie nadaje się do niczego, jeżeli siedzisz sobie na nim sam i sam do siebie piszesz rzewne listy.

Przewaga FB polega nie tylko na tym, że oferuje dobry produkt, ale przede wszystkim na efekcie sieci – nawet najfantastyczniej zaprojektowane Google+ nie nadaje się do niczego, jeżeli siedzisz sobie na nim sam i sam do siebie piszesz rzewne listy.źródło: ShutterStock

Dzień dobry, drogi użytkowniku, ustaliliśmy, że nie spełniasz warunków wymaganych do korzystania z Facebooka (…) Niestety, z powodów związanych z bezpieczeństwem nie możemy wyjaśnić, dlaczego twoje konto zostaje zdezaktywowane. Doceniamy twoje zrozumienie. To ostateczna decyzja. Dzięki! Pa”.

Taką wiadomość dostał od Facebooka pewien redditor, użytkownik Reddita – największego internetowego forum – o pseudonimie PM_me_ur_obsidian (nazwijmy go Krzysiem). Facebook nie odpowiada na jego reklamacje, skargi i wnioski; w istocie Krzyś nie jest w stanie w ogóle porozmawiać z kimkolwiek, kto nie jest robotem albo automatycznie generowaną wiadomością e-mailową. Co więcej, nie jest w stanie założyć nowego konta, bo jakimś cudem Facebook zawsze wykrywa, że to on. Ponieważ Krzyś nie może uwierzyć w to, co się stało, szuka mądrości u innych forumowiczów. „Jak to możliwe? – złorzeczy. – Na moim Facebooku nie ma niczego, czego mógłbym się wstydzić przed moją mamą”.

Jeśli wierzyć mu na słowo, ma powyżej lat 13, nie figuruje w rejestrze przestępców seksualnych, nie angażował się w hejt, agitację polityczną, publiczną ekspozycję narządów płciowych, podał na portalu prawdziwe nazwisko – czyli nie złamał żadnej z potencjalnie wykluczających go z grona fejsbukowiczów zasad. Na imię nie ma Osama, na nazwisko nie jest mu Kaczynski (jak Ted, nie Jarosław). Decyzja spada więc na niego jak grom z jasnego nieba. Jest niepocieszony i rozgoryczony.

Boli, bo wszelkie jego kontakty z ciut dalszymi znajomymi, jak również te zawodowe, zostały już jakiś czas temu scedowane na Marka Zuckerberga; Krzyś nie posiada na nich żadnych innych namiarów. Co więcej, to samo stało się z jego wspomnieniami i dużą częścią zdjęć; Facebook w pewnym momencie po prostu przejął rolę kronikarza jego życia, gdzie ogłaszane były ważne momenty, potem okraszane bezcennymi komentarzami przyjaciół i znajomych.


Pozostało jeszcze 66% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Jurek(2019-07-07 21:15) Zgłoś naruszenie 12

    Facebook to prywatna firma i może sobie odcinać kogo chce i kiedy chce. To nie własność społeczna, widzę że lewaki mają problem ze zrozumieniem sprawy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane