Grupa atomowa, czyli jak Czech przejął Radio Zet

autor: Klara Klinger, Elżbieta Rutkowska18.04.2018, 07:48; Aktualizacja: 18.04.2018, 08:04
Apetyt na Eurozet ma też Grupa ZPR Media

Apetyt na Eurozet ma też Grupa ZPR Mediaźródło: ShutterStock

Oligarcha z branży energetycznej i właściciel tabloidu kupuje drugie co do wielkości radio w Polsce.

Choć od kilku lat czeski biznesmen Daniel Křetínský jest właścicielem tabloidu „Blesk” i tygodnika „Reflex”, do tej pory był kojarzony raczej z energetyką. Teraz jego firma Czech Media Invest nabywa od francuskiej grupy Lagardere jej radia w Czechach, Polsce, Rumunii i na Słowacji. W naszym kraju przedmiotem transakcji jest Eurozet, nadawca Radia Zet, Chillizet, Meloradia, Antyradia i Radia Plus. Do sfinalizowania umowy potrzebna jest zgoda krajowych regulatorów rynku.

Czescy komentatorzy mówią, że Křetínský to jeden ze sprawniejszych biznesmenów w kraju. Przejęty przez niego koncern EPH w ciągu dziewięciu lat zamienił się w giganta na rynku energetycznym. Jak mówi Petr Lukáč z gospodarczego dziennika „Hospodářské noviny”, Křetínský inwestuje także w kilku innych państwach europejskich, a niedawno wykupił niemieckie aktywa Vattenfalla.

Od kilku lat działa również w Polsce. W 2010 r. EPH kupiło spółkę PG Silesia. – Od tego czasu w jej rozwój zainwestowano ok. 1,5 mld zł – mówi Dariusz Dudek, szef Solidarności w PG Silesia. – Firma miała być zlikwidowana, tymczasem po wejściu EPH powstało ponad 1300 miejsc pracy. Dziś mamy jedną z najnowocześniejszych kopalni w Polsce – dodaje.


Pozostało 69% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Kpiarz (2018-04-18 11:11) Zgłoś naruszenie 41

    Na przykładzie Silesii widać różnicę w efektywności zarządzania gdy w radach nadzorczych i zarządach przedsiębiorstw zasiadają zawodowi menadzerowie a nie byłe salowe awansowane z klucza partyjnego. I tyle w temacie.!!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane