statystyki

Frankowy kontratak bankierów: ZBP krytycznie o raporcie rzecznika finansowego

autor: Patryk Słowik27.06.2016, 07:52; Aktualizacja: 27.06.2016, 08:38
frank szwajcarski

Rzecznik finansowy na początku czerwca opublikował wyczerpujący raport na temat prawnych aspektów kredytów walutowych.źródło: ShutterStock

Jednostronny, nieobiektywny i niepotrzebnie rozbudzający nadzieje kredytobiorców, a w efekcie mogący ich narazić na zbędne koszty walki w sądach. Tak raport rzecznika finansowego na temat kredytów walutowych ocenia prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz.

Wskazuje on w opublikowanym właśnie stanowisku, że najważniejsze konkluzje opinii Aleksandry Wiktorow „pozostają w sprzeczności z prawem polskim i unijnym, a przede wszystkim z ukształtowanym orzecznictwem sądów powszechnych”. Pietraszkiewicz uważa, że może to mieć opłakane konsekwencje, włącznie z zagrożeniem dla stabilności rynku finansowego.

Przypomnijmy: rzecznik finansowy na początku czerwca opublikował wyczerpujący raport na temat prawnych aspektów kredytów walutowych. Kluczowe spostrzeżenie Aleksandry Wiktorow dotyczyło zapisów umownych o waloryzacji kwoty kredytu w walucie obcej. Jej zdaniem kurs walut nie powinien mieć wpływu na wysokość kapitału i odsetek. Swoboda umów, na którą powołują się banki, musi być bowiem ograniczona przez art. 69 ust. 1 ustawy – Prawo bankowe (t.j. Dz. U. z 2015 r. poz. 128 ze zm.). Określa on spoczywający na kredytobiorcy obowiązek zwrotu wykorzystanej kwoty kredytu z odsetkami – tylko tyle i aż tyle. Tym samym więc wykluczona jest możliwość waloryzowania tej kwoty do innego miernika wartości, którym w praktyce jest waluta obca. Gdyby sądy uznały tę argumentację za przekonującą, na umocnieniu franka wobec złotego klienci by nie stracili, a koszty ponieśliby przedsiębiorcy.

Tyle że, jak wykazuje Krzysztof Pietraszkiewicz, podejście rzecznika finansowego jest tyleż oryginalne, co bezzasadne. A przy okazji cała analiza została przygotowana w sposób wyjątkowo wybiórczy. Dowód? ZBP zwraca uwagę, że nawet Sąd Najwyższy wypowiedział się już w kwestii dopuszczalności konstrukcji kredytu indeksowanego (waloryzowanego) z perspektywy art. 69 prawa bankowego. SN stwierdził, iż w art. 69 ust. 2 prawa bankowego wskazano jedynie, jakie obligatoryjne postanowienia powinny być ujawnione w umowie. Nie wszystkie z tych elementów jednak stanowią oczywiście essentialia negotii umowy kredytowej. „Opinia rzecznika w sposób zupełnie niezrozumiały i bezpodstawny wskazuje również na rzekomą wadliwość kredytu indeksowanego z uwagi na to, że klauzula walutowa nie została zbudowana poza ramami umowy kredytowej” – twierdzi Krzysztof Pietraszkiewicz. Rzeczywiście Aleksandra Wiktorow uważa, że zawarcie klauzuli powinno wynikać z innej umowy niżeli kredytowa. Powiązanie ich ze sobą w praktyce odbierało bowiem klientom jakiekolwiek pole do negocjacji. Musieli brać całą ofertę w pakiecie.


Pozostało 21% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • abcd(2016-06-27 10:31) Zgłoś naruszenie 200

    Okradanie ludzi metodą "na wnuczka" jest nielegalne, ale okradanie metodą "na franka" jest zupełnie legalne. Co więcej, mogą tak czynić instytucje zaufania publicznego.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • marekrz(2016-06-27 09:59) Zgłoś naruszenie 160

    Nie wiem czy ZBP czuje się tak bezkarny, czy jest aż tak głupi, że w sposób bezpardonowy atakuje urzędnika państwowego. ZBP działa wybitnie na niekorzyść banków takimi nieprzemyślanymi akcjami jak ta. Chyba najwyższy czas tam przewietrzyć...

    Odpowiedz
  • Anna T(2016-06-27 10:01) Zgłoś naruszenie 130

    Przecież wiadomo że prawo prawem ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie.... szczególnie jak mamy kradzione miliardy na "ekspertów" prawników i polityków.

    Odpowiedz
  • marek_r(2016-06-27 15:13) Zgłoś naruszenie 70

    Skandaliczne zachowanie i obrażanie urzędu rzecznika. Tych kolesi ze Związku Banków Polskich ktoś powinien podregulować, bo coś im się w tych rozgrzanych główkach poprzestawiało.

    Odpowiedz
  • alina(2016-06-27 11:20) Zgłoś naruszenie 00

    Ja nie potrzebuje czytac wszystkich artykułów. Mam konkretne potrzeby, do tego służyć powinien internet.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane