Jeżeli sądy pójdą za głosem rzecznika finansowego, los frankowiczów już niebawem może się istotnie poprawić
Aleksandra Wiktorow, rzecznik finansowy, mówi wprost: istotna część zysków banków to efekt stosowania zapisów umownych, które należy uznać za niedozwolone. – Dlatego banki powinny zwracać klientom część rat, które wpłacali na podstawie tych zapisów – zaznacza. I dodaje, że najwyższy czas, by także sądy zaczęły tak do tego podchodzić. Wskazówką dla nich ma być najnowszy raport rzecznika finansowego, w którym wskazuje on najczęstsze nieprawidłowości w umowach kredytów.
Waloryzacja