statystyki

Wprowadzenie ustawy frankowej i podatku bankowego? To może grozić upadłością kilku banków

autor: Paweł Sołtys, Marek Tejchman10.02.2016, 07:25; Aktualizacja: 10.02.2016, 08:34
Krzysztof Kalicki prezes zarządu połączonego Deutsche Bank w Polsce

Krzysztof Kalicki, prezes Deutsche Bank Polskaźródło: Materiały Prasowe

-  W obliczu wprowadzenia ustawy frankowej i podatku bankowego co najmniej kilka banków stanęłoby na granicy upadłości - uważa Krzysztof Kalicki, prezes Deutsche Bank Polska.

Na początek cytat. „Oczywiście, że komisja ma sens. Banki podwyższają opłaty, a nie mają do tego podstaw”. Tak niedawno powiedział minister finansów Paweł Szałamacha. Pana zdaniem sejmowa komisja finansów publicznych z udziałem prezesów banków to dobry pomysł, by kontrolować opłaty bankowe?

Każdy pomysł, który pozwala przedyskutować sprawę, a nie zmierza do działań autorytarnych, jest dobry. Trzeba zrozumieć, jakie problemy ma sektor bankowy i jakie stoją przed nim wyzwania.

Deutsche Bank jako pierwszy, już w grudniu, podniósł marżę kredytów hipotecznych. Była to jednocześnie największa podwyżka. To w związku z podatkiem?

Podnieśliśmy marżę, bo mieliśmy najniższą na rynku i dopiero po tej podwyżce zbliżyliśmy się do konkurencji. Deutsche Bank musi zmienić strukturę swoich aktywów i mniej iść w kierunku kredytów hipotecznych, a bardziej w stronę małych i średnich przedsiębiorstw, kredytów korporacyjnych i kredytów dla konsumentów. Musimy tak kształtować tę strukturę, by była ona akceptowana przez nadzór bankowy, który takie zalecenia nam wcześniej wydał. To łączenie zatem nie ma sensu, bo ustawa została przyjęta dopiero w styczniu, a my decyzję o podwyżce podjęliśmy na początku grudnia.

Ale projekt był już wtedy znany.

Tak, ale jak to u nas, nigdy nie wiadomo, jak takie plany się skończą. Zresztą w ostatniej chwili nie obyło się bez dużych zmian w projekcie.

Straszenie klientów tym, że banki przeniosą podatek na opłaty, jest sposobem budowania nieprawdziwego przekazu, bowiem konkurencja wymusi na bankach niepodnoszenie opłat. Taka jest narracja po stronie projektodawców tej ustawy.

Jako ekonomista byłbym nieuczciwy, gdybym powiedział, że zgadzam się z taką tezą. Moje niektóre koszty zewnętrzne wzrosły o 80 proc.

Jakie konkretnie?


Pozostało jeszcze 67% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (9)

  • sztucznie stworzony problem(2016-02-11 11:36) Zgłoś naruszenie 130

    O jakim wspieraniu frankowiczów mowa? Większość kredytów frankowych zaciągnięto na kupno dużych domów i 120-240 - metrowych apartamentów na Wilanowie. Niektórzy mają po kilka apartamentów, w jednym mieszkają a drugi wynajmują i w ten sposób spłacają kredyt. Przez lata mieli bardzo niskie raty w stosunku do spłacających w złotówkach dlatego trudni im teraz się pogodzić, że już przestali zarabiać na różnicach kursowych. Zresztą KTO CHCIAŁ TO JUŻ DAWNO TEMU MÓGŁ PRZEWALUTOWAĆ SWÓJ KREDYT FRANKOWY NA ZŁOTÓWKI i tacy są. Reszta wolała kusić los, a teraz udają poszkodowanych. Pytanie: gdyby nagle frank spadł do 2 ,00 zł, czy frankowicze zwróciliby bankom straty? Każdy powinien sam spłacać swoje zobowiązania. Jak komuś odcinają dostawę prądu, to czy ta osoba żąda od społeczeństwa spłacenia jego rachunków? Sam je spłaca. To samo dotyczy frankowiczów.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • czytelnik(2016-02-10 10:29) Zgłoś naruszenie 911

    pazerność banków ich zgubi, niech obniża milionowe zarobi dla prezesów, a wtedy będa mieli większe zyski, a tak poza tym to i tak jest bardzo dużo banków, w tym zagranicznych żyłujących polskich podatników

    Odpowiedz
  • Notanymore(2016-02-10 10:01) Zgłoś naruszenie 810

    Pan Marek Belka prezes NBP jasno i dobitnie nazwał banki udzielające kredytów "frankowych" jako KASYNA. Jeśli więc jakieś KASYNA (podszywające się pod banki) upadną to system bankowy w Polsce uzdrowi się. Dlatego też - jeśli takie KASYNA mają upaść - to BARDZO DOBRZE! Czekamy na to! Razem z prezesem NBP Markiem Belką - czekamy na to.

    Odpowiedz
  • alina(2016-02-10 20:12) Zgłoś naruszenie 69

    Panie Kalicki Pana bank matka upada, więc może i Pan padnie.

    Odpowiedz
  • adam(2016-02-10 12:38) Zgłoś naruszenie 62

    Tylko prezesi będą zarabiać normalnie,a nie z kosmosu. Jeżeli jednak jakiemuś bankowi żle w Polsce to won. Najdroższe kredyty i usługi bankowe w Polsce. Dość okradania,spekulacji i kłamstw

    Odpowiedz
  • alina(2016-02-10 20:14) Zgłoś naruszenie 47

    Szczerze życzę upadku Pana KASYNU.

    Odpowiedz
  • kredyciarz(2016-02-12 01:53) Zgłoś naruszenie 00

    Nie mają się kogo pytać tylko stojącego na skraju bankructwa bankruta czyli Deusche Banku.Podobno jak to pieprzenie to będzie smród na caly Świat.

    Odpowiedz
  • do(2016-02-11 21:26) Zgłoś naruszenie 00

    Zarządy banków mogły sobie na to pozwolić bo na swoich kontach mają oszczędności wielu milinów ludzi, więc mogą tym szantażować polityków, że jak oni upadną to stracą ludzie, którzy trzymają w tych bankach swoje oszczędności, co by spowodowało rozruchy i demonstracje czego rządzący się boją. Myślący politycy powinni takich bankowców pozamykać, albo muszą się z nimi dogadać. Warto przy okazji pamiętać, że dzięki Frankowiczom wybudowano ponad 500 tyś. mieszkań dzięki czemu robotę miało wiele firm budowlanych w Polsce, poszło na to wiele materiałów budowlanych z czego korzyści odnieśli ich producenci, dystrybutorzy, transport. Te ponad 500 tyś. mieszkań trzeba było wykończyć i wyposażyć w meble itp. Dzięki temu budżet miał wpływy z podatków a ZUS dostawał składki od ww branż, dzięki którym mogło powstać ponad 500 tyś. mieszkań, które następnie trzeba było wykończyć i wyposażyć w meble, AGD, wykładziny itp. Teraz przy tych 500 tyś. mieszkaniach mają zajęcie administratorzy, konserwatorzy i firmy zajmujące się usługami budowlanymi itd. Między innymi dzięki Frankowiczom mieliśmy boom w budownictwie i zieloną wyspę Tuska i PO, która Tuska wywindowała do Brukseli a PO pozwoliła rządzić 8 lat. Dzięki Frankowiczom spore prowizje popłynęły do kieszeni zarządów banków umoczonych we frankowe kredyty i ilu pracowników tych banków skorzystało za umiejętnie sprzedawanie tych kredytów nie do końca świadomym klientom, bo nigdy w Polsce nie mieliśmy takiej historii a do tego klienci byli pod wpływem presji stale zwiększających się cen za tzw. m2 mieszkania, gdyż dzięki bankom umoczonym w kredyty frankowe, którzy na prawo i lewo dawali kredyty we frankach na mieszkania, za co pobierali sobie sowite prowizje, ciągle wzrastał popyt na mieszkania a więc rosła także ich cena. Teraz każdy jest mądry i poucza Frankowiczów, a przypomnijcie sobie, że całą Polskę nabrano na OFE. Do tej pory 2,5 mln. ludzi nadal na własne życzenie są w OFE. Zarządy banków, które są umoczone w kredyty frankowe jak i ci, co nam zafundowali OFE z 10% prowizją dla OFE za zarządzanie naszymi pieniędzmi powinni odpowiedzieć karnie za te przekręty, bo w końcowym rozrachunku tłumi to naszą gospodarkę i nasz rozwój. Zadłużony budżet od OFE i zadłużeni ponad miarę kredytobiorcy hipoteczni i klienci nabrani na opcje walutowe i poliso-lokaty to wielki głaz wiszący na naszej szyi, który się co raz bardziej zwiększa a towarzystwo, które do tego doprowadziło sprzedając bajkę o OFE, o zielonej wyspie gdzie frank będzie się jeszcze obniżał w relacji do złotówki, którzy są prawdziwymi beneficjentami tych bajek mają się dobrze łącznie z Petru od nowoczesnej.pl

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane