statystyki

Dokąd zmierza polski sektor bankowy? I gdzie dotrze

autor: Wojciech Kwaśniak04.08.2015, 07:53; Aktualizacja: 04.08.2015, 11:16
Dokąd zmierza polski sektor bankowy? I gdzie dotrze

Dokąd zmierza polski sektor bankowy? I gdzie dotrzeźródło: ShutterStock

Procesy, który w największym stopniu wpływają na sytuację banków, to fuzje i przejęcia. Wynika to z dążenia banków do tego, by osiągać efekty skali dzięki obniżce jednostkowych kosztów. Ale z tym wiążą się ryzyko pojawienia się instytucji „zbyt dużych, by upaść” i koszty tzw. uporządkowanej likwidacji.

Proces fuzji i przejęć ma również wymiar polski. Trzeba pamiętać, że mamy określoną koncentrację rynku. W długim okresie nie uległa ona zmianom. Wprawdzie są pewne fluktuacje, ale jeśli popatrzymy na udział w aktywach pięciu największych instytucji między 1996 r. a rokiem obecnym, to on się nie zmienia. 10 największych instytucji kontroluje ok. 70 proc. rynku. Na to oczywiście nakładały się zmiany w strukturze własności. Udział krajowego kapitału po zasadniczej fali prywatyzacji na początku minionej dekady zmalał do ok. 20 proc., ale dziś wynosi już ok. 40 proc. Jest on zdeterminowany pozycją banków, w których znaczące udziały nadal posiada państwo.

W wymiarze globalnym konsolidacja spotyka się z działaniami regulatorów: wprost nikt nie chce banków dzielić, ale pojawia się tyle regulacji i kosztów z nimi związanych, że bywa już tak, iż właściciele dochodzą do wniosku, że korzystnie jest dokonać podziału banków. Takim przykładem jest amerykańska grupa GE, która zrezygnowała z działalności w sektorze usług finansowych, by wyjść spod nadzoru Rezerwy Federalnej. Rosnące standardy regulacyjne mają też inny wymiar, jakim jest dążenie do odreagowania poprzez aktywność regulacyjną poniesionych przez władzę publiczną kosztów kryzysu, i to we wszystkich obszarach. Od regulacji będą zależały obecne i przyszłe zachowania właścicieli banków. Także to, co będzie się działo na rynku polskim – jako konsekwencja zmian w innych krajach. Wreszcie regulacja jest związana z potrzebą rozdzielenia tego, co jest bankowością uniwersalną, od tego, co jest czystą spekulacją. Bankowość uniwersalna musi opierać się na dywersyfikacji działalności oraz ryzyka. W innym przypadku to zawsze jest działalność spekulacyjna, nakierowana na krótkoterminowe zyski i wzrost wartości.


Pozostało 74% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane