statystyki

Banki atakują. Zarzucą nas kredytówkami

autor: Jacek Uryniuk14.05.2015, 07:58; Aktualizacja: 14.05.2015, 10:01
Eksperci nie mają wątpliwości, że chociaż banki przekonują nas, iż karta może być sposobem na bezpłatny kredyt, to w rzeczywistości chcą je sprzedawać, bo zarabiają na nich lepiej niż np. na debetówkach.

Eksperci nie mają wątpliwości, że chociaż banki przekonują nas, iż karta może być sposobem na bezpłatny kredyt, to w rzeczywistości chcą je sprzedawać, bo zarabiają na nich lepiej niż np. na debetówkach.źródło: ShutterStock

Kolejne instytucje wprowadzają do oferty nowe karty. Uwaga: nie są tak tanie, jak je bankowcy malują.

Flexia to najnowsza propozycja Banku Pekao w segmencie kart kredytowych. Charakteryzuje się tym, że niemal każdy większy wydatek klient może podzielić na nieoprocentowane raty. Jedynym kosztem jest prowizja spłacana w miesięcznych częściach, podobnie jak kapitał. Na przykład zadłużając się na 1500 zł i rozkładając tę kwotę na 10 rat, klient będzie zwracał co miesiąc 150 zł kapitału oraz prowizję w wysokości 4,35 zł. Jej wysokość można znaleźć w tabelce zamieszczonej na stronie internetowej banku. Karta wydawana jest bezpłatnie, a prowizja za używanie wynosi 2,99 zł miesięcznie. Można jej uniknąć, wykonując transakcje bezgotówkowe na kwotę min. 500 zł miesięcznie.


Pozostało 78% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane