Pomysły Piechocińskiego na pomoc "frankowiczom": w umowach z bankami wakacje kredytowe i limity rat

28.01.2015, 12:41; Aktualizacja: 28.01.2015, 14:26
Janusz Piechociński

Janusz Piechocińskiźródło: Newspix
autor zdjęcia: FOT.TEDINEWSPIX.PL

Wicepremier Janusz Piechociński przedstawił rozwiązania, mające poprawić sytuację "frankowiczów".

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:IAR
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (25)

  • korkr(2015-01-28 13:00) Zgłoś naruszenie 00

    ciekawe czy to prawda bo zbliżają się wybory i boją się o swoje stołki

    Odpowiedz
  • stefan(2015-01-28 13:01) Zgłoś naruszenie 00

    no i gdzie te spektakularne propozycje ja się pytam?

    Odpowiedz
  • frankowiec(2015-01-28 13:16) Zgłoś naruszenie 00

    Te wszystkie propozycje już były wcześniej. Banki dawno zgodziły się stosować ujemny libor, zmniejszyć spread itp
    Zadnej mi nowości w tym wyczekiwanym "oświadczeniu"... a wybory idą...

    Odpowiedz
  • ABZ(2015-01-28 13:17) Zgłoś naruszenie 00

    Po raz kolejny okazało się, że ten rządu nie zamierza rozwiązać problemu frankowego. Mydli tylko oczy znanymi już sposobami.
    Proszę nie mylić sprawcy z ofiarą. To banki stworzyły cały ten majdan, kredyt w formie opcji walutowych, produkt skrajnie spekulacyjny, z wszelkim możliwym ryzykiem po stronie kredytobiorcy. To banki przygotowywały umowy, a następnie wciskały je na wszelki możliwy sposób Polakom.
    W każdym normalnym kraju złodziej dawno byłby osądzony i skazany.
    Jak widać nie w Polsce, państwie kolesiów z PO i PSL.

    Odpowiedz
  • frrrrrrrr(2015-01-28 13:23) Zgłoś naruszenie 00

    Jeśli państwo nie ma ochoty zmusić banki do kompromisu, to powinno tych ludzi wesprzeć na drodze sądowej. Co najniej obligatoryjnie do każdego pozwu zbiorowego wydelegować rzecznika konsumenta (są słuchy, że niektórzy unikają tego obowiązku, szczególnie w Wielkopolsce), oraz przyśpieszyć maksymalnie te procesy by nie ciągnęły się latami. Może będzie tak, że sądy rozwiążą ten problem, i to tak że banki będą musiały za to zapłacić dużo, dużo więcej niż w przypadku zrealizowania ostatniej propozycji przewodniczącego KNF. W grę wtedy wchodzi tzw odfrankowanie + oprocentowanie stałe lub LIBOR+marża + zwrot nadpłat z odsetkami ustawowymi.

    Odpowiedz
  • Gal Frankonim(2015-01-28 13:31) Zgłoś naruszenie 00

    Co za bzdury, trzeba będzie wywalić tego gościa w następnych wyborach razem z jego partią i PO które siedzi aż po uszy w kieszeni u bankowców, u których zaraz po skończeniu kariery politycznej pracują. Zostaje iść jak górnicy z oponami i pochodniami na pierd... Wiejską!!!

    Odpowiedz
  • Rzeczozanwca(2015-01-28 13:39) Zgłoś naruszenie 00

    No nie , ten gość chyba ma nas wszystkich za idiotów, "Rekomendacje" ? a co to do kur... nędzy są rekomendacje... Przecież banki sobie tym nawet tyłka nie podetrą... Co ten koleś za głupoty opowiada...
    No nic, pokażemy im w wyborach jesienią co o ich pomocy myślimy...

    Odpowiedz
  • zawiedziony(2015-01-28 14:07) Zgłoś naruszenie 00

    czy rząd nic nie zrobi...

    Odpowiedz
  • nie PSL(2015-01-28 14:09) Zgłoś naruszenie 00

    Banki mają w dupie twoje rekomendacje wiejski pajacu...

    Odpowiedz
  • kredytobiorca(2015-01-28 14:29) Zgłoś naruszenie 00

    Rząd nic nie zrobi i nie może zrobić ( a nawet nie ma prawa coś robić). Nie rozumiem całego tego zgiełku - krzyku . Kto kazał wam brać kredyty we frankach ? Myślący ludzie od dawna mówili o niepewności i bardzo dużym ryzyku takich kredytów. Jak świat stary to każdy wie , że zawsze kredyt bierze się w walucie w której się dostaje pensję - płacę.
    Ja wzięłam kredyt w złotówkach i co ? Jak Rzad będzie pomagał "frankowiczom" to dlaczego ma nie pomagać "złotówkowiczom" ? Czy to GORSI LUDZIE ???

    Odpowiedz
  • Franek Złotówka(2015-01-28 14:35) Zgłoś naruszenie 00

    A gdzie ta możliwość przewalutowania po kursie z momentu zaciągania tego złodziejskiego kredytu ??
    Oj PIS chyba teraz już wygra, bo większość z Nas na PO i PSL nie zagłosuje .A jest nas dużo, plus rodziny ,znajomi
    w 2008 roku miałem 350 tys zł kredytu a teraz 700 i cały czas spłacam !! To normalne ??

    Odpowiedz
  • SŁAWEK(2015-01-28 14:49) Zgłoś naruszenie 00

    Takim podejściem do Frankowiczów,rząd może pakować manatki,ponieważ trzeba się liczyć z milionem głosów,a wybory tuż,tuż.

    Odpowiedz
  • MONA(2015-01-28 14:52) Zgłoś naruszenie 00

    Frankowicze-załóżmy partię Franka i usuniemy ten cały układ.

    Odpowiedz
  • lucky_luke(2015-01-28 14:52) Zgłoś naruszenie 00

    To jakas farsa. "System finansowy jest stabilny, wiec nie ma potrzeby interwencji". To jest diagnoza na zasadzie "pacjent jest sparalizowany, ale nie umiera, sytuacja jest stabilna". ALE JA CHCE CHODZIC PANIE DOKTORZE. Nie obchodzi mnie stabilnosc systemu finansowego (=bankow). To moja sytuacja finansowa jest skrajnie NIESTABILNA dzieki tej bandzie banksterow wspieranej przez rzad. Moje nastepne kroki:
    1. Przystepuje do pozwu zbiorowego przeciwko bankowi ktory udzielil mi kredytu w CHF
    2. Jesienia glosuje na partie ktora reprezentuje obywateli, nie banksterska sitwe
    Mam nadzieje ze jako OBYWATELE WSPOLNIE POGONIMY JEDNYCH I DRUGICH.

    Odpowiedz
  • xxx(2015-01-28 14:52) Zgłoś naruszenie 00

    1) Franku złotówko - PiS czyli skrajna prawica głosi populistyczno-lewicowe hasła.
    2) W gospodarce rynkowej nikt nikogo nie zmusza brać kredyt w obcej walucie.
    3) Jak frank przez lata kosztował 3-3,50, a nagle spadł do 2 zł, to należało wziąć pod uwagę, że jest to jakiś ruch spekulacyjny.
    4) Cały problem jest rozdmuchany ponieważ nawet jak ktoś wziął kredyt w CHF za 2 PLN to dopiero przy 5 PLN za CHF-a ma raty wyższe od tego co brał w złotych.
    5) Franek -jestem przekonany że w 2008 się śmiałeś z tych co brali w PLN.
    6) Kaczyński ma wiele do powiedzenia w kwestiach bankowych jak nawet konta nie miał. Tyle że bardziej głupiego udawał bo na pocz. lat 90. niezłe interesy kręcił.
    7) Kredyt w CHF to się teraz brać opłaca.

    Odpowiedz
  • isabell(2015-01-28 15:10) Zgłoś naruszenie 00

    kredyt to "udostępniona do dyspozycji kredytobiorcy określona kwota środków pieniężnych".

    Skoro przepływały złotówki, a nie franki, to oznacza, że kredyt frankowy nie został klientowi nigdy udostępniony. A więc nie ma powodów, żeby go zwracać.
    wczoraj w TVN dobre wyjaśnienie dla tych którzy napadają na frankowiczów i upierają się , że chytrzy i ze zarabiali, ze sami sobie winni, a to nie tak
    klient ma prawo szukać tańszego produktu, ale jak ktoś mu sprzeda w tej taniośc***arszywe żarcie i klient się zatruje to przecież nie zyskuje on, tylko sprzedawca

    Odpowiedz
  • finansista(2015-01-28 15:54) Zgłoś naruszenie 00

    Szanowni Panstwo,
    sa juz prawomocne wyroki sadów potwierdzajace ze przeliczanie PLN na CHF po kursie ustalanym subiektywnie przez banki w ich tabelach wymiany kursów walut na dzien wypłaty kredytu było niedopuszczalne, zatem mozna wystepować np. w grupowych pozwach do sadów o stwierdzenie nieważności zapisów dotyczacych nieprecyzyjnej klauzuli indeksacyjnej i stwierdzenie ze kredyt był udzielony w PLN.
    Najjlepiej jak tych pozwach reprezentantem kredytobiorców zostanie Rzecznik Praw Konsumenta bo wtedy sa znacznie niższe koszty powództwa!,
    Prosba od Rzeczników by byli otwarci na pomoc i nie bali sie wnosić pozwy do sadów i pomagać ludziom bo własnie za to biorą od nas podatników pieniądze/wynagrodzenia!!!

    Odpowiedz
  • asas(2015-01-28 16:29) Zgłoś naruszenie 00

    Jaki minister, takie pomysły. Gdyby tak ci ze wsi brali kredyty w CHF, to byłoby inaczej...

    Odpowiedz
  • Simek co nie ma kredytu(2015-01-28 17:25) Zgłoś naruszenie 00

    Witam! Napiszę to co już kiedyś napisałem na innym portalu. W 2005 roku nie dostałem kredytu w złotówkach. To wyjechałem za granicę aby zarobić na mieszkanie. Przez trzy lata nie pachniała mi w święta choinka, nie miałem rodziców, rodzeństwa przy sobie aby podzielić się opłatkiem. Dziś kiedy mam własne mieszkanie, żonę i dzieci, to zastanawiam się dlaczego Ci biedni ludzie nie wyjechali by zaroić tylko kredyt we Franku i może się uda. Jestem też przeciwnikiem wspierania ludzi zadłużonych przez państwo ( w linii proste tak naprawdę poprzez mnie jako płatnika podatków tutaj ) Może dziś warto pomyśleć o dodatkowej pracy, rezygnacji z auta, kablówki czy innych rzeczy bez których można żyć. Po pieniądze zawsze łatwiej wyciągnąć rękę niż do pracy. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • T1000(2015-01-28 17:33) Zgłoś naruszenie 00

    No to ludzie wyjdą na ulicę i będą protestować do skutku.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane