Poszukujący od dawna okazji do przejęć PKO BP jest na ostatniej prostej do skompletowania dużej transakcji. Na stole położone zostały wszystkie aktywa skandynawskiej grupy: oprócz banku także firma leasingowo-faktoringowa, towarzystwo ubezpieczeń na życie i fundusz emerytalny. – PKO BP jest obecnie najpoważniejszym kandydatem, trwają negocjacje cenowe – usłyszeliśmy od osób znających kulisy sprawy.

O planach sprzedaży Nordea Bank Polska DGP informował w lutym. Skandynawska grupa, która do przeprowadzenia operacji zatrudniła Bank of America Merrill Lynch, zaprosiła do transakcji kilka dużych banków. Oprócz PKO BP znalazły się wśród nich także m.in. Pekao oraz BNP Paribas. PKO BP od początku przejawiał duże zainteresowanie. Zdecydował się nawet na zatrudnienie do pomocy brytyjskiego banku Barclays.

Zarówno Elżbieta Anders, rzeczniczka PKO BP, jak i Erik Durhan, rzecznik Nordei, odmówili komentarza w sprawie transakcji.

Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP, wielokrotnie sugerował, że kierowana przez niego spółka szuka okazji do przejęć. Jako potencjalne cele wymieniał przede wszystkim Bank Millennium, ale w przypadku Nordei przyznał, że też pasuje on do strategii i potrzeb PKO BP. Aktywa skandynawskie to 32 mld zł, przy czym duża część portfela kredytowego o wartości 27 mld zł to hipoteki denominowane we frankach.

Pod koniec 2011 r. Nordea zmieniła strategię, rezygnując z ekspansji kredytowej. Zmniejszyła więc o blisko jedną trzecią liczbę placówek oraz zatrudnienie. Odbiło się to negatywnie na ubiegłorocznych zyskach, które wyniosły 151 mln zł, co w porównaniu z rokiem 2011 oznacza spadek niemal o połowę.

Zdaniem analityków będzie to kluczowy argument w negocjacjach cenowych. Obecna wartość księgowa banku wynosi prawie 2,4 mld zł. Eksperci sądzą, że PKO BP próbował mocno obniżyć cenę. – Nie zdziwię się, jeśli transakcja będzie miała wartość poniżej wartości księgowej. Takie transakcje już na polskim rynku były – zastanawia się Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securities. – Ta transakcja ma dla PKO BP sens: przejąłby bazę około miliona klientów. Ale pytanie, czy uda się sprzedać im dodatkowe produkty w przyszłości – dodaje jednak.

Bursa przypomina, że rynkowa podaż w postaci banków, o których mówi się, że będą na sprzedaż, jest coraz większa: holenderski Rabobank szuka kupca na BGŻ. Do końca roku pozyskać inwestora branżowego ma Alior, w tle wciąż spekuluje się na temat sprzedaży Millennium, a może i nawet BPH. Potencjalnych kupców jest jednak niewielu, na dodatek ograniczają się tylko do graczy branżowych.

25,7 mln zł zysku miał w I kw. Nordea Bank Polska. To o blisko dwie trzecie mniej niż rok wcześniej

13 mld zł to wartość portfela kredytów Nordei denominowanych we frankach

99,2 proc. akcji polskiej instytucji ma szwedzki Nordea Bank