Tworzy potęgi gospodarcze. Wywołuje kryzysy. Rozwija i niszczy. Daje bogactwo, odbiera rozum. Zabija. Nienawidzimy go, ale żyć bez niego nie możemy. Kredyt. Najlepszy wynalazek ludzkości.
Dziwne, jak wszyscy ukrywamy, że jednym z głównych motorów naszego życia są pieniądze. To słowa Lwa Tołstoja. Prawdziwe 150 lat temu i dziś. Pytanie brzmi: jak te pieniądze zdobyć? Zwłaszcza w Polsce, zniszczonej zaborami, wojnami, komunizmem, bez rodzinnych majątków, bez ropy, kopalni złota. Tutaj, by zacząć żyć, trzeba wziąć kredyt.
– Kredyt to warunek dobrego życia. Przeciętny młody człowiek po skończeniu 20 lat, gdy wchodzi w dorosłość, nie ma innego sposobu, by rozpocząć samodzielne funkcjonowanie – zauważa prof. Ireneusz Białecki z Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego. – Wzięcie kredytu jest po prostu konieczne. Pozostaje pytanie, na jakich warunkach? – dodaje socjolog.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.