Tabele opłat i prowizji banków pełne są pozycji opiewających na bardzo drobne kwoty, rzędu 50 gr czy 2 zł. Ale z takich niewielkich kwot banki potrafiły uzbierać przez pierwszych 10 miesięcy tego roku prawie 12 mld zł. Na tę gigantyczną sumę składają się m.in. drobne prowizje, które co miesiąc znikają niepostrzeżenie z naszych kont jako opłaty za usługi, z których w zasadzie nie korzystamy.

Najlepszym przykładem są ubezpieczenia zdrowotne i od następstw nieszczęśliwych wypadków, dołączane do rachunków osobistych lub kart. Takie produkty znajdziemy w ofercie kilku banków, m.in. Millennium, Kredyt Banku czy Banku Zachodniego WBK.

To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej: Nie płać niepotrzebnych prowizji.
W pełnej wersji artykułu:

Czy polisy dodawane do rachunków są przydatne?

Czy warto płacić za ubezpieczenie kart debetowych i kredytowych?

Na jakich jeszcze usługach zarabiają banki?

Jak jeszcze tracimy pieniądze w bankach?

Jak zrezygnować ze zbędnych usług?

Zobaczysz też zestawienie kosztów, których można uniknąć.