Orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) dotyczące kredytów indeksowanych do waluty obcej może skłonić polskie władze do znalezienia "systemowego rozwiązania" dla kwestii walutowych kredytów indeksowanych po wyborach 13 października. Presja ta może się również nasilić w przypadku dalszej znaczącej deprecjacji złotego, uważają analitycy DBRS.

"Naszym zdaniem, liczba roszczeń prawnych dotyczących indeksowanych kredytów hipotecznych mogłaby prawdopodobnie wzrosnąć w Polsce po wydaniu przez TSUE orzeczenia w sprawie kredytobiorców. Spory mogą również dotyczyć kredytów hipotecznych, które zostały już spłacone i innych kredytów denominowane w walucie obcej" - czytamy w raporcie.

DBRS wskazuje, że największe ryzyko wynika z kredytów hipotecznych związanych z CHF, gdzie kredytobiorcy muszą stawić czoła wyższym spłatom przy silnej aprecjacji franka szwajcarskiego w stosunku do polskiego złotego. Przeliczenie hipoteki po początkowym kursie walutowym mogłoby być bardzo kosztowne dla sektora bankowego. W sierpniu 2019 r. łączne zaangażowanie polskich banków w kredyty związane z CHF wynosiło 104 mld zł, co odpowiada 82% kredytów hipotecznych w walucie obcej, z czego znaczna część to kredyty indeksowane.

Reklama

W ocenie analityków DBRS, może to ostatecznie doprowadzić do zwiększenia rezerw bankowych.

"Jednakże, biorąc pod uwagę niepewność, a także złożoności problemu, w tym kursu walutowego, po którym banki mogłyby być zmuszone do przeliczania kredytów, trudno jest oszacować ostateczny wpływ na banki. Ogólnie rzecz biorąc, uważamy, że wszelkie negatywne skutki mogą być rozłożone w czasie" - czytamy dalej.

Orzeczenie TSUE może skłonić polskie władze do znalezienia "systemowego rozwiązania" po wyborach, które odbędą się w najbliższą niedzielę.

"Presja ta może się również nasilić w przypadku dalszej znaczącej deprecjacji złotego. Poprzednie polityczne próby rozwiązania problemu CHF, w tym propozycja wprowadzenia opłaty hipotecznej, nie zostały ostatecznie wdrożone" - czytamy także.

Według DBRS, banki mogą być zmuszone do zwiększenia swoich buforów kapitałowych, co może skutkować niższym wzrostem akcji kredytowej, obciążając tym samym budżet państwa w sytuacji, gdy wzrost gospodarczy już spowalnia.