Autopromocja

Kto zapłaci za frankowy cud? Mieliśmy 10 lat na wypracowanie kompromisowego rozwiązania

Franki szwajcarskie
Franki szwajcarskieShutterStock
2 września 2019

Oświadczenie rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, że zastosowanie w umowie kredytowej nieuczciwej wobec klientów klauzuli dotyczącej sposobu indeksowania kredytu powinno skutkować albo uznaniem umowy za nieważną, albo wykreśleniem tej klauzuli bez zmiany pozostałych, wywołało niepokój w polskim sektorze bankowym i radość frankowiczów oraz ich prawników.

Według rzecznika, jeśli polski sąd uzna klauzulę indeksacyjną za wadliwą, powinien ją wykreślić. A wówczas choć kwota kredytu nie wzrastałaby wraz z kursem franka, to odsetki byłyby wciąż płacone według niskiej, „frankowej” stopy procentowej. Innymi słowy, to raj dla kredytobiorcy: ma pozbawiony ryzyka kredyt złotówkowy, ale oprocentowany tak nisko, jakby wziął ryzykowny kredyt we frankach. Cud!

Problem polega na tym, że w ekonomii za każdy cud ktoś musi zapłacić. Obawiam się, że jeśli trybunał podzieli opinię rzecznika, a polskie sądy pójdą za rekomendacją trybunału, zapłacimy za to wszyscy. I to bardzo duży rachunek.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png