Jakie dane o kierowcach można zbierać, jak zapewnić ich bezpieczeństwo, o czym informować użytkowników? Rusza projekt badawczy, który ma odpowiedzieć na pytania dotyczące ubezpieczeń spersonalizowanych.
Od kilku miesięcy także polscy kierowcy mogą korzystać ze spersonalizowanych ubezpieczeń komunikacyjnych. W zamian za zgodę na śledzenie stylu jazdy mogą liczyć na niższe składki polis. Na razie takie usługi proponuje dwóch ubezpieczycieli: ERGO Hestia i LINK4, ale doświadczenia z innych państw pokazują, że tą drogą podążać będą kolejne firmy. Tymczasem nie do końca wiadomo, jaką część prywatności oddajemy w zamian za oszczędności, a także jakie warunki powinny spełnić towarzystwa ubezpieczeniowe, by nie narazić się na zarzut naruszania przepisów o ochronie danych osobowych.
W odpowiedzi na te pytania ma pomóc zainaugurowany właśnie projekt badawczy, prowadzony wspólnie przez generalnego inspektora ochrony danych osobowych i Instytut Matematyczny PAN.