- Rozmawiamy z ukraińskimi kolegami, którzy opowiedzą nam, jak chronią swoją infrastrukturę. Mamy nadzieję, że wnioski z tego wyciągną nasze służby - mówi Grzegorz Onichimowski, prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych.
Michał Perzyński: Rząd prognozuje, że w 2030 r. nasza energetyka będzie potrzebować 30 mln t węgla. Polskie Sieci Elektroenergetyczne twierdzą, że w 2034 r. będzie to już tylko 9 mln t. Skąd taka duża różnica?
Dzisiaj możemy zakładać, że sytuacja w systemie elektroenergetycznym jest gorsza, niż wynikałoby to z oficjalnych dokumentów. Moc bloków węglowych jest mniejsza, niż nam się wydaje, bo niektóre bloki węglowe działają niemal wyłącznie na papierze. Nie została całkowicie wyłączona, ale praktycznie nigdy nie składają ofert na rynku, bo ich eksploatacja jest nieopłacalna.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.