Parlament Europejski zatwierdził w czwartek reformę rynku energii elektrycznej mającą zapobiegać nagłym wahaniom cen prądu. Przyjął też pakiet wodorowo-gazowy, który umożliwi blokowanie rosyjskiego LNG.

Zaakceptowana w czwartek przez PE reforma rynku energii elektrycznej obejmuje dyrektywę ws. struktury rynku energii elektrycznej oraz rozporządzenie ws. ochrony przed manipulacją na hurtowym rynku energii (REMIT).

Reforma jest odpowiedzią na nagły wzrost cen prądu wywołanych pandemią oraz rosyjską inwazją na Ukrainę. Zmiany zostały już uzgodnione z krajami członkowskimi, co oznacza, że głosowanie PE w czwartek jest ostateczne.

Jednym z istotnych elementów reformy jest promocja kontraktów długoterminowych z wytwórcami energii elektrycznej. Umowy różnicowe, jeden z typów takich kontraktów, zawierają cenę minimalną i maksymalną - gwarantują w ten sposób wytwórcom stabilność finansową, choć jednocześnie pozbawiają ich nadzwyczajnych zysków w przypadku wzrostu cen. Zgodnie z takim kontraktem organ publiczny rekompensuje producentowi energii, jeśli ceny rynkowe spadną zbyt gwałtownie, ale pobiera od niego zysk, jeśli ceny przekroczą ustaloną cenę maksymalną.

Reforma uzbroi też UE w dodatkowe narzędzia pozwalające reagować na nagłe wzrosty energii. KE będzie mogła ogłosić kryzys energetyczny, co pozwoli krajom członkowskim na uruchomienie programów pomocowych.

Pakiet wodorowo-gazowy ma dać podstawę prawną do rozwoju rynku wodoru oraz gazów odnawialnych. Składa się on z dyrektywy określającej zasady inwestowania oraz rozporządzenia ustalającego strukturę rynku. To ostatnie obejmuje przepisy mające ułatwić mieszanie wodoru z gazem ziemnym i gazami odnawialnymi.

Nowe przepisy dają też możliwość blokowania rosyjskiego LNG - rządy będą miały możliwość wyłączenia rosyjskich i białoruskich eksporterów gazu składanie ofert na dostarczanie gazu i LNG do krajów Unii.

Dostawy rosyjskiego gazu do Europy zostały ograniczone po inwazji na Ukrainę w 2022 r. Nadal jednak do Europy płynie rosyjski LNG.(PAP)

mce/ kar/