Ostatnia szansa dla polskiego węgla: Albo sanacja, albo bankructwo

autor: Adam Sofuł22.02.2016, 07:46; Aktualizacja: 22.02.2016, 09:14
Zysk/strata na tonie węgla w kopalniach kompanii węglowej

Zysk/strata na tonie węgla w kopalniach kompanii węglowejźródło: Dziennik Gazeta Prawna

– Albo sanacja, albo bankructwo – szef WISE, dr Maciej Bukowski, nie ma złudzeń co do przyszłości.

Jeśli do połowy roku nie uda się powołać i zapewnić finansowania Polskiej Grupy Górniczej i 11 kopalń wchodzących w skład Kompanii Węglowej, czeka nas moment prawdy.

Przez ostatni rok górnictwo otrzymywało różne zastrzyki finansowe. Rząd zachęcał elektrownie do kupowania węgla na zapas – z powodzeniem. Hałdy przed kopalniami KW zmalały z 8,2 mln t do 5,8 mln t. Analitycy zwracają jednak uwagę, że energetyka kupując droższy polski węgiel, obniżała swoją rentowność i możliwości obniżek cen prądu. Na Barbórkę premier Beata Szydło zapowiedziała skup węgla przez Agencję Rezerw Materiałowych – skala zakupów jest niejawna, można szacować ją na kilkaset milionów zł. To kolejna ukryta dotacja. Teraz te możliwości się kończą. Można oczywiście zwolnić górnictwo z danin publicznych – składek na ZUS (tak jak już to robił premier Donald Tusk), podatków, ale to może zostać zakwestionowane przez Komisję Europejską jako pomoc publiczna.

Rok temu potrzeby finansowe przyszłej Nowej Kompanii Węglowej szacowano na 1,5 mld zł. Do dziś spółka zabezpieczyła sobie finansowanie 700 mln zł, ale potrzeby wciąż wynoszą 1,5 mld zł, czyli w sumie PGG potrzebuje na start 2,2 mld zł. To minimum, bo opracowany przez zarząd biznesplan przewidywał redukcję płac o 1–1,2 tys. zł. To w skali roku, przy zatrudnieniu 34 tys., prawie pół miliarda zł. Same czternaste pensje to koszt 226 mln zł. Górnicy nie chcieli z nich zrezygnować, a gdy zarząd zdecydował o wypłacie ich w ratach, złożyli doniesienie do Państwowej Inspekcji Pracy.

To może stawiać pod znakiem zapytania udział inwestorów w tym przedsięwzięciu. Według zarządu są skłonni wyłożyć brakujące 1,5 mld zł. Gdy to się nie uda, rząd będzie musiał znaleźć inny sposób sfinansowania PGP. W sumie na start nowej grupy górniczej potrzeba 2,7 mld zł. To mniej więcej 110 zł na każdego podatnika. Eksperci sugerują, by do kosztów wspierania górnictwa doliczać też dofinansowanie górniczych emerytur – a to 5,5 mld zł rocznie. Czyli dodatkowe 200 zł na podatnika.


Pozostało 40% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • prawda (2016-02-23 09:37) Zgłoś naruszenie 40

    Górnictwo to przeszłość bez przyszłości a w dodatku potężne obciążenie dla reszty obywateli a będzie tylko gorzej. Osobiście mam dość płacenia za drogi prąd. W rozwiniętych krajach nikt nie pozyskuje energii z węgla a jakie smród na polskich przedmieściach bo wszyscy palą węglem. Zacofanie.

    Odpowiedz
  • LKJHG(2016-02-22 20:27) Zgłoś naruszenie 11

    Rozumiem że -30 pln to i tak na puls licząc 90 pln akcyzy ;)

    Odpowiedz
  • Patriota ze śląska(2016-02-22 13:37) Zgłoś naruszenie 37

    To jest skandal. Górnictwo polskie się na oczach naszych zażyna. A tylko po to aby nowi rządzący zapełnili swoje kieszenie za sprzedaż nierentonych kopalni zagranicznemu kapitałowi. A dlaczego inne nie polskie kopalnie są rentowne ? Górnicy mniej zarabiają ? Minimalnie mniej. Ale nie ma tam milionów które się gubią w Kampanii Węglowej - to największy moloch który pochłania przeogromne zyski kopalń. Jeśli się go pozbyć i postawić zwykła kadrę która ma zwykłe pensje dyrektorskie i administracyjne to okazuje się że nagle masa kasy pozostaje. Ale nikt z zainteresowanych nie jest zainteresowany ratowaniem kopalń i ukruceniem głębokich gardeł kampaniom, ale łatwiej jest sprzedać kopalnie prywatnym zagranicznym kopalnią. Sprzedajemy się jak idioci, już prawie nic co w polsce nie jest polskie i teraz czas aby zarabiać na wszystkie kraje UE - więc polacy do fabryk, kopalń i hut bo zagraniczni inwestorzy domagają się kapitału, który bez podatku wyprowadza się poza granice kraju - ale nikomu z rządu to nie przeszkadza - bo jeszcze jest z czego łupić - co za kraj co za ludzi o krótkowzrocznym spojrzeniu na losy tego kraju.

    Odpowiedz
  • Emce(2016-02-22 13:05) Zgłoś naruszenie 50

    Nie ma górnictwa. Ludzi trzeba przekierować do budowy tunelów podziemnych - tworzyć infrastrukturę

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie